Archiwum 2006/1

Napisal admin w Niedzielę, 2006-09-03 11:56

Czerwiec 2006

Wyprzedaże w Europie

Sezon letni w pełni, ale już wkrótce sklepy zafundują nam wyprzedaż letnich kolekcji. Będzie szansa upolować okazyjnie spodnie, sukienkę czy dodatki, które posłużą nam jeszcze co najmniej dwa miesiące.
Wiele osób skorzysta z wyprzedaży w trakcie wakacyjnego wypoczynku za granicą. Inni wybiorą się specjalnie na zakupy do Londynu czy Paryża, żeby buszować po sklepach. Europejskie Centrum Konsumenckie przypomina wszystkim, że kupując towar w promocji albo na wyprzedaży konsument ma takie same prawo do reklamacji, jak podczas "zwykłych" zakupów.
Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru z umową w ciągu 2 lat od dnia zakupu.
Oczywiście nie możemy reklamować towaru ze względu na wadę, która była przyczyną obniżenia jego ceny. Kupując kurtkę, która nie ma suwaka i z tego powodu jest tańsza, musimy liczyć się z faktem, że reklamacja zapięcia nie zostanie uznana. Jeśli jednak okaże się, że kurtka farbuje ubranie pod spodem, mamy pełne prawo ją reklamować.
Wyprzedaże to ulubiony czas wielu pań, ale też panów. Wspólny Rynek Unii Europejskiej daje możliwość łatwego przemieszczania się i robienia zakupów w dowolnym wybranym kraju i mieście na terenie Wspólnoty. Europejskie Centrum Konsumenckie przygotowało zestawienie terminów wyprzedaży we wszystkich państwach członkowskich oraz w Norwegii i Islandii, żeby ułatwić polskim konsumentom zaplanowanie zakupów.
W razie kłopotów, np. kiedy sprzedawca nie chce uznać reklamacji towaru, można zwrócić się do ECK w danym kraju lub po powrocie przyjść do Centrum w Warszawie. Wszystkie adresy sieci ECK znajdują się na stronie - konsument.gov.pl/pl/eccnet.
Wyprzedaże w Europie

Kraj Początek wyprzedaży Koniec wyprzedaży
Austria Nie ma ustalonego okresu zwykle od lipca do sierpnia
Belgia 1 lipca 31 lipca
Cypr 1-szy poniedziałek sierpnia 4 sobota sierpnia
Czechy 1 lipca 31 lipca
Dania W czerwcu Koniec sierpnia
Estonia Zaczynają się w połowie sezonu
Finlandia Koniec czerwca
Francja Nie ma ustalonego okresu, zwykle od czerwca do lipca
Grecja Pierwszy poniedziałek po 15 lipca 6 tygodni po rozpoczęciu się wyprzedaży
Hiszpania 1 lipca 31 sierpnia
Holandia Sierpień
Irlandia Nie ma ustalonego okresu, zwykle od czerwca do lipca
Islandia Zwykle wyprzedaż jest w lipcu
Litwa Zaczynają się latem i kończą przed sezonem jesiennym
Łotwa W środku sezonu Pod koniec sezonu
Luksemburg Pierwsza sobota lipca 15 dni od rozpoczęciu
Malta Nie ma ustalonego okresu
Niemcy koniec sierpnia wrzesień
Norwegia Nie ma ustalonego okresu
Polska Od końca czerwca do połowy sierpnia
Portugalia 7 sierpnia 30 września
Słowacja Zaczynają się w połowie sezonu
Szwecja Zaczyna się pod koniec czerwca i trwa przez cały lipiec
Słowenia 3-ci poniedziałek lipca Trwa 3 tygodnie
Wielka Brytania Nie ma ustalonego okresu, sklepy same wyznaczają daty
Włochy Zależnie od regionu około 7 lipca 30 dni od rozpoczęcia

Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) działa w Polsce od roku 2005 na mocy porozumienia pomiędzy Komisją Europejską a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). ECK należy do sieci ECC-Net działającej w krajach członkowskich Unii Europejskiej, Norwegii i Islandii.
ECK prowadzi działalność informacyjno-doradczą dla konsumentów w zakresie ich praw w Unii Europejskiej oraz pomaga w polubownym rozwiązywaniu sporów transgranicznych.

Więcej informacji:

Karolina Tołwińska
Tel. 022 556 02 48
E-mail: kt@konsument.gov.pl
www.konsument.gov.pl

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/wyprzedaze_europa

Burze i wysokie temperatury szkodzą komputerom

W ciągu 10 dni od burzy, która przeszła nad południem Polski w sobotę 17 czerwca br liczba zapytań dotyczących odzyskiwania danych skierowanych do największego w Polsce laboratorium odzyskiwania danych firmy Ontrack wzrosła o 44 procent. Do laboratoriów firmy w USA do dziś napływają komputery zniszczone przez zeszłoroczny huragan Katrina i wywołane nim burze. Powodem utraty danych w obu przypadkach były wyładowania atmosferyczne, które uszkodziły sprzęt komputerowy i spowodowały utratę zapisanych w nim informacji. Lato 2006 po raz kolejny może okazać się najgorętszym okresem w branży odzyskiwania danych.
Ze statystyk firmy Ontrack specjalizującej się w odzyskiwaniu danych wynika, że w lecie liczba przypadków utraty danych jest znacznie wyższa w stosunku do innych pór roku. Największe finansowe straty ponoszą w lecie przedsiębiorcy, którzy na utracie danych i związanych z nią opóźnieniach tracą co roku miliony złotych.
- Głównymi przyczynami utraty danych w lecie są wysokie temperatury i wyładowania atmosferyczne. Z naszych obserwacji wynika, że dużą rolę odgrywa również brak doświadczenia użytkowników komputerów, którzy często lekceważą wpływ skrajnych warunków atmosferycznych na sprzęt zawierający dane elektroniczne – powiedział Paweł Odor, główny specjalista Ontrack Odzyskiwanie Danych.
Zdaniem specjalistów lato 2006 przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa nie musi być rekordowym pod względem utraty danych, tak jak stało się to w latach 2004 i 2005. Ma w tym pomóc specjalnie opracowany przez specjalistów odzyskiwania danych zestaw porad dotyczących ochrony danych w lecie oraz bezpłatna infolinia odzyskiwania danych 0800 90 90 90.

Specjaliści odzyskiwania danych Ontrack radzą:

jeżeli komputer zaczyna dziwnie pracować w pomieszczeniu, w którym panuje wysoka temperatura na jego pracę może mieć wpływ zbyt wysoka temperatura. Należy go na chwilę wyłączyć i obniżyć temperaturę w pomieszczeniu. Przy braku klimatyzacji w pomieszczeniu lub braku możliwości wietrzenia warto pomyśleć o umieszczeniu dodatkowych radiatorów lub wentylatorów na dyskach,
w czasie pracy na komputerze warto stosować oprogramowanie diagnozujące temperaturę pracy komputera i w razie potrzeby alarmujące o temperaturze zagrażającej bezpieczeństwu danych. Wiele programów tego typu m.in. CPUCool czy Motherboard Monitor można ściągnąć za darmo z Internetu,
defragmentację plików czy wykonanie kopii zapasowej danych na wypadek ich utracenia warto przeprowadzić wieczorem lub w nocy, kiedy jest chłodniej; za dnia raczej nie należy tego robić - takie operacje stanowią znaczne obciążenie dla dysków twardych,
należy pamiętać o podłączeniu komputera do prądu za pośrednictwem odpowiednio uziemionej listwy zasilającej. Zabezpieczenie tego typu w większości przypadków uchroni przed utratą danych wskutek przepięcia np. w czasie burzy jednak uwaga: specjalne listwy bezpieczeństwa nie stanowią 100 proc. zabezpieczenia przed przepięciem i utratą danych,
warto zainwestować w tzw. UPS (ang. Uninterruptible Power Supply) – urządzenie, które pełni rolę baterii gwarantującej ciągłość pracy komputera w przypadku nagłego przerwania dopływu prądu m.in. wskutek działania wyładowań atmosferycznych,
podczas upałów nie należy ściągać elementów obudowy komputera – paradoksalnie najlepsze chłodzenie zapewnia odpowiednio zaprojektowana, zamknięta obudowa. Należy jedynie upewnić się, czy wyloty obudowy są drożne i w razie potrzebny usunąć z nich kurz,
posiadacze laptopów w upalne dni nie powinni trzymać ich na kolanach, pościeli lub innym podłożu utrudniającym przepływ powietrza przez wywietrzniki umieszczone z boku lub na spodzie obudowy. Pomocne może okazać się również usunięcie kurzu i zabrudzeń z wentylatorów urządzenia
w czasie gwałtownych burz użytkownicy laptopów powinni zdecydować się na pracę z wykorzystaniem baterii komputera przenośnego. Użytkownicy komputerów stacjonarnych, szczególnie nie posiadający specjalnych listew zasilających lub urządzeń UPS powinni rozważyć przerwanie pracy i odłączenie komputerów od prądu
W czasie burz należy rozważyć odłączenie komputerów od sieci komputerowej. Na uszkodzenia sprzętu w takich przypadkach szczególnie narażeni są użytkownicy modemów oraz internauci korzystający z dostępu do sieci poprzez infrastrukturę telewizji kablowej
właściciele firm posiadających serwerownie powinni zadbać o utrzymanie optymalnej temperatury gwarantującej bezawaryjne działanie serwerów firmowych
w przypadku utraty dostępu do danych przed wykonaniem wszelkich działań warto zasięgnąć bezpłatnej porady specjalisty odzyskiwania danych. Bezpłatne całodobowe pogotowie odzyskiwania danych działa pod numerem infolinii 0800 90 90 90.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/burze_temperatury_szkodza

Niedostarczenie towaru - zmora kupujących

Niedostarczenie towaru najczęstszym problemem kupujących przez Internet – wnioski z raportu Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich Ilość skarg na sprzedawców internetowych, zgłoszonych w 2005 r. do sieci Europejskich Centrów Konsumenckich wzrosła o 74% w porównaniu z rokiem ubiegłym. ECK Polska zarejestrowało 26 skarg i 42 prośby o poradę. Warszawa, 23 czerwca 2006 r. - Europejczycy chętnie robią zakupy przez Internet. Doceniają wygodę dostawy wprost do domu i niższe ceny. Handel on-line generuje specyficzne problemy, podobnie jak zakupy dokonywane w tradycyjny sposób. Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich właśnie opublikowała trzeci raport o europejskim rynku handlu internetowego. Raport potwierdza, że konsumenci ciągle stają w obliczu problemów kupując przez Internet. W 2005 r. 22 kraje biorące udział w raporcie zarejestrowały 3775 skarg. Oznacza to wzrost o 74% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Najwięcej problemów związanych było z niedostarczeniem towarów przez sprzedawcę. Jedna na trzy rzeczy zamówione przez Internet nie dotarła do odbiorcy. 25% skarg dotyczyło towarów, które zostały dostarczone ale okazały się wadliwe.
ECK Polska zarejestrowało w 2005 r. 68 skarg i próśb o poradę. Polscy konsumenci najczęściej zgłaszali problem z wadliwym towarem (23%) i z niedostarczeniem zamówienia (19%). Najwięcej skarg dotyczyło francuskich firm oferujących sprzęt elektroniczny. Ponadto zanotowano zgłoszenia na brytyjskich, irlandzkich, niemieckich, węgierskich i polskich sprzedawców internetowych. Wzrosła także ilość różnych typów oszustw internetowych. Oszuści wykazują coraz więcej inwencji w wymyślaniu metod naciągania konsumentów. Zakładają strony, które do złudzenia przypominają autentyczne witryny znanych firm albo stosują wyrafinowane techniki psychologicznego nacisku. Wielu oszustów wykorzystuje do swojego procederu aukcje internetowe. Jednym z przypadków oszustwa zgłoszonego do ECK były zakupione na aukcji telefony komórkowe. Kupujący otrzymał e-mail potwierdzający transakcję pozornie pochodzący od platformy aukcyjnej (działającej w tym przypadku jako escrow company), z prośbą o przelanie pieniędzy. Wysłał należność, ale nie otrzymał towaru a sprzedający przestał odpowiadać na e-maile. Kupujący skontaktował się z platformą aukcyjną i dowiedział się, że wiadomość, którą otrzymał, była tak zwanym spoof e-mailem[1], czyli podszywającym się pod legalnie działającą firmę. Konsument został więc oszukany. Tego typu sprawy radzimy zgłaszać Komendzie Głównej Policji. Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich w żadnym wypadku nie odradza konsumentom dokonywania zakupów przez Internet. Opublikowany właśnie raport przedstawia nie tylko najczęstsze problemy ale oferuje także podpowiedzi, jak kupować bezpiecznie przez Internet i jak unikać oszustów. Pod koniec 2006 r. wejdą w życie nowe europejskie przepisy w sprawie współpracy w dziedzinie ochrony konsumentów (Rozporządzenie (WE) NR 2006/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 października 2004 r.) Celem regulacji jest powiązanie i współpraca właściwych, wyznaczonych w Państwach Członkowskich organów w zakresie działań przeciwko nieuczciwym przedsiębiorcom, zaburzającym swobodę działania Rynku Wewnętrznego i zagrażającym konsumentom. Rozporządzenie ma usunąć bariery informacyjne i usprawnić współpracę pomiędzy właściwymi organami administracji działającymi w celu ochrony konsumenta na terenie każdego z krajów członkowskich UE. Raport w języku angielskim jest dostępny na stronach www.konsument.gov.pl. Wkrótce zamieścimy też wersję w języku polskim.Najważniejsze wnioski z raportu “Europejski Rynek Handlu Elektronicznego” przygotowanego przez Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich:
* W raporcie wzięły udział 22 kraje z 25 należących do sieci Europejskich Centrów Konsumenckich
* 3775 skarg dotyczących e-commerce zgłoszono do Centrów w całej Europie (w 2004 r. było ich 2544)
* Ilość skarg wzrosła o 74%
* Najczęściej występującym problemem było niedostarczenie towaru – 46%
* Druga duża grupa skarg obejmuje towary dostarczone, ale wadliwe – 25%
* 8% skarg związanych było z ceną i płatnością - konsumenci informowali o przypadkach, gdy sprzedawca pobrał z karty kredytowej kwotę większą, niż ustalona w umowie
* Tyle samo konsumentów - 8% - miało kłopoty z odwołaniem zamówienia, czyli odstąpieniem od zawartej przez Internet umowy
* W 5% przypadków kupujący nie mogli złożyć reklamacji, w większości sprzedawca nie chciał uznać ich praw do reklamowania towaru na podstawie niezgodności z umową.
Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) działa w Polsce od roku 2005 na mocy porozumienia pomiędzy Komisją Europejską a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). ECK należy do sieci ECC-Net działającej w krajach członkowskich Unii Europejskiej, Norwegii i Islandii.
ECK prowadzi działalność informacyjno-doradczą dla konsumentów w zakresie ich praw w Unii Europejskiej oraz pomaga w polubownym rozwiązywaniu sporów transgranicznych.

Karolina Tołwińska
Europejskie Centrum Konsumenckie
Doradca ds. Komunikacji
Tel. 022 556 02 48
Faks: 022 556 03 59
e-mail: karolina.tolwinska@konsument.gov.pl
www.konsument.gov.pl

Karolina Tołwińska
Communication Advisor
European Consumer Centre in Poland
Phone: 022 556 02 48
Fax: 022 556 03 59

http://slownik-konsument.cogdziekupic.pl/niedostarczenie_towaru_zmora_kupujacych

Dialery z Austrii

UKE interweniował w sprawie dialerów kierujących połączenia na drogie numery w Austrii.
W ramach prowadzonej akcji antydialerowej „Klikaj Rozważnie” Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Pani Anna Streżyńska poinformowała austriackiego Regulatora – RTR GmbH o częstych przypadkach naciągania abonentów polskich na połączenia międzynarodowe należące do austriackich operatorów telekomunikacyjnych. Zapytała również, jakie działania podjął RTR, aby przeciwdziałać temu problemowi oraz czy firmy dostarczające usługi o podwyższonej opłacie zawsze przestrzegają wymogi rozporządzenia KEM (rozporządzenie z dnia 12 maja 2004 r. reguluje warunki wykorzystywania numeracji usług o podwyższonej opłacie oraz określa wymogi jakie powinny spełniać dialery oferowane przez firmy austriackie).
Regulator austriackiego rynku telekomunikacyjnego przyznaje, że inne kraje członkowskie informują o nadużywaniau austriackich numerów do świadczenia usług o podwyższonej opłacie. RTR przyznaje jednak, iż obecne regulacje prawne, nie pozwalają na ogólne blokowanie numerów o podwyższonej opłacie. Sytuacja ma się zmienić dopiero po nowelizacji rozporządzenia dotyczącego zasad wykorzystywania numeracji w Austrii.
(UKE)

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/dialery_austria

"Zdrowie" Komisji Europejskiej

Komisja Europejska uruchomiła nowy portal „Zdrowie”
Od początku czerwca w ramach serwisu internetowego Komisji Europejskiej działa nowy portal zadedykowany w całości zdrowiu.
Warszawa, 21 czerwca 2006 r. - Jest to ważne źródło informacji dla obywateli Unii Europejskiej, pacjentów, pracowników służby zdrowia, innych stron zainteresowanych, decydentów i administracji. Uroczystość otwarcia portalu odbyła się w Maladze (Hiszpania) podczas sponsorowanej przez Komisję konferencji „e-Zdrowie”. Portal „Zdrowie” zawiera tysiące linków, dzięki którym europejczycy mogą przejrzeć mnóstwo wiarygodnych źródeł poruszających tematykę zdrowotną. Informacje zostały podzielone na sześć grup tematycznych, obejmujących następujące zagadnienia:
1. „Moje zdrowie” – zdrowie kobiet, ludzi niepełnosprawnych i dzieci
2. „Mój styl życia” – odżywianie, narkotyki, tytoń, sport i relaks, porady turystyczne
3. „Moje środowisko” – dom, bezpieczeństwo na drodze, prawa konsumenta
4. „Problemy ze zdrowiem” – nowotwory, zdrowie psychiczne, choroby sercowo-naczyniowe
5. „Opieka” – opieka długoterminowa, ubezpieczenie, leki
6. „Zdrowie w Unii Europejskiej”- badania, wskaźniki, statystyki.
Portal zapewnia również informacje i linki związane z:
Komisją Europejską
Agencjami europejskimi (w szczególności tymi zajmującymi się chorobami zakaźnymi, zapobieganiem uzależnieniom od narkotyków, lekami i zdrowiem oraz bezpieczeństwem w pracy)
Ministerstwami Zdrowia państw członkowskich UE
Europejskimi organizacjami pozarządowymi
Organizacjami międzynarodowymi
Na razie strony są w języku angielskim. Od lipca 2006 możliwe będzie korzystanie z portalu we wszystkich 20 oficjalnych językach Unii Europejskiej. Osoby odwiedzające portal znajdą tam również fakty dotyczące aktualnych wydarzeń, statystyki, wskaźniki, wiadomości, prawodawstwo oraz liczne publikacje instytucji europejskich. Kolegium redakcyjne, złożone z przedstawicieli Komisji Europejskiej oraz państw członkowskich, będzie nadzorować aktualność treści zamieszczanych w portalu. Europejski portal „Zdrowie” znajduje się pod adresem health.europa.eu.
Karolina Tołwińska
Europejskie Centrum Konsumenckie
Doradca ds. Komunikacji
Tel. 022 556 02 48
Faks: 022 556 03 59
e-mail: karolina.tolwinska@konsument.gov.pl
www.konsument.gov.pl
Karolina Tołwińska
Communication Advisor
European Consumer Centre in Poland
Phone: 022 556 02 48
Fax: 022 556 03 59

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/zdrowie_komisja_europejska

Tele 2, a konsumenci

Konsumenci mają prawo wiedzieć, z ilu bezpłatnych minut połączeń telefonicznych skorzystali – uznał Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cezary Banasiński. W wyniku interwencji UOKiK Tele2 wycofało się z niedozwolonych praktyk Urząd przeanalizował dwie oferty Tele2. Pierwsza -„dobry wieczór i weekend” daje możliwość korzystania z bezpłatnych połączeń w dni powszednie w godz. 18-8 oraz w weekendy i święta. Z drugiej oferty – uprawniającej do darmowych rozmów w soboty - mogą korzystać osoby mające podpisaną ze spółką umowę na rok.
Jak ustalił UOKiK w toku postępowania administracyjnego, spółka nie informowała konsumentów o wykorzystanych przez nich bezpłatnych połączeniach. Wraz z fakturą przesyłała zbiorcze dane. Nie wyszczególniano ilości jednostek rozliczeniowych oddzielnie dla połączeń płatnych i bezpłatnych. W związku z tym klienci, chcąc uzyskać pełną i niewprowadzającą w błąd informację, musieli zwracać się o przesłanie szczegółowego, płatnego wykazu rozmów. W ocenie UOKiK, opisana powyżej praktyka naruszała interes ekonomiczny konsumentów i jako taka nie powinna być stosowana przez Tele2. W wyniku prowadzonego przez Urząd postępowania spółka zmieniła swoją politykę i od 10 lutego br. konsumenci są informowani prawidłowo, tzn. na fakturze odrębnie wykazywane są połączenia płatne i odrębnie połączenia bezpłatne.
( UOKiK )

http://slownik-konsument.cogdziekupic.pl/tele2_konsumenci

Energia w procesie czuwania

Władze Kalifornii wprowadziły nową ustawę stanową, która nakłada na producentów sprzętu elektronicznego obowiązek informowania klientów o ilości energii, jaką wykorzystuje dane urządzenie, pozostając w tzw. trybie czuwania.
Jak podaje serwis Gizmodo, rozporządzenie dotyczy różnych produktów, w tym ładowarek baterii, konsol do gier oraz odtwarzaczy DVD, które pomimo zakończenia pracy, nadal wykorzystują niewielkie ilości energii do podtrzymywania niektórych funkcji.
Pomysłodawcy nowej ustawy uważają, że konsumeci mają prawo wiedzieć ile prądu rzeczywiście zużyje urządzenie, które np. reklamowane jest jako wyjątkowo energooszczędne.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/energia_proces_czuwania

Zapalniczki w UE

Zakaz sprzedaży zapalniczek bez zabezpieczeń uniemożliwiających ich uruchomienie przez dzieci oraz zapalniczek-gadżetów wprowadziła Komisja Europejska. Nowe prawo zacznie obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich UE od marca 2007 roku. Komisja Europejska zakazała wprowadzania na rynek zapalniczek bez mechanizmów utrudniających ich uruchomienie przez dzieci poniżej czwartego roku życia. Zakaz ten dotyczy również „zapalniczek-gadżetów”, czyli takich, które ze względu na swój kształt przypominający zabawki, owoce lub produkty codziennego użytku są atrakcyjne dla dzieci. Decyzja Komisji dotyczy wyrobów, które trafią na rynek po 11 marca 2007 roku. Przepisy nie obejmują produktów, które już są na rynku lub zostaną wprowadzone przed tą datą. Co roku w krajach Unii Europejskiej 30 do 40 osób, często dzieci, ginie w pożarach wywołanych przez najmłodszych bawiących się zapalniczkami bez odpowiednich zabezpieczeń. Przepisy, które już za kilka miesięcy będą obowiązywać na terenie Unii, od ponad 10 lat funkcjonują w wielu krajach na świecie. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych już od 1995 roku. Pozwoliło to na ograniczenie o 60% pożarów, obrażeń i zgonów spowodowanych przez dzieci bawiące się zapalniczkami. W Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii również zalecana jest sprzedaż zapalniczek z zabezpieczeniami.
( UOKiK )

http://slownik-konsument.cogdziekupic.pl/zapalniczki_ue

Koniec darmowej muzyki z Tiscali

Tiscali musiał zamknąć swój serwis udostępniajacy muzykę w Internecie, po tym jak firmy z przemysłu muzycznego stwierdziły, że serwis ten jest zbyt interaktywny. Rzecznik prasowy firmy Tiscali opisał europejski rynek przemysłu nagraniowego jako "niemal całkowicie uniemożliwiający współpracę". Powiedział, że urzędnicy kazali mu zlikwidować stronę, która w USA działa nienapotykając żadnych trudności.Firma powstała w kwietniu była jednym z pierwszych, legalnych serwisów P2P, pozwalającym na darmowe odsłuchiwanie utworów, lecz na ich pobieranie bądź kopiowanie już nie. Mimo to International Federation of the Phonographic Industry - IFPI ( Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego ) twierdzi, że serwis pozwala klientom na odsłuchiwanie całych utworów na żądanie, na co federacja się nie zgadza.Jeśli firmy P2P chcą oferować tak wysoki poziom interaktywności, powinny najpierw wynegocjować formę kontraktu na innych zasadach - podaje IFPI.Wydawca firmy Tiscali.co.uk, Richard Ayers, poinformował firmę Beeb, że to jest dla nich bardzo rozczarowujące, jako że serwis przyczynia się do wzrostu sprzedaży muzyki. Wartość sprzedaży Tiscali Music Club wzrosła o 30% od czasu uruchomienia serwisu online do odsłuchiwania muzyki.Ten sam serwis funkcjonuje właściwie w USA, nienapotykając żadnych problemów ze strony RIAA.
Ayres powiedział, że niepotrafi pojąć dlaczego europejskim wydawnictwom płytowym "wydaje się, że stwarzamy dla nich problem, a tym amerykańskim nie". Tiscali wytyka europejskiemu przemysłowi muzycznemu krótkowzroczność i brak starań w celu zrozumienia podstawowych potrzeb i upodobań fanów, zainteresowanych odsłuchiwaniem muzyki przez internet.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/muzyka_tiscali

Canal+ i PZPN - 8 milionów kary

Kary sięgające niemal 8 mln złotych nałożył Prezes UOKiK na Polski Związek Piłki Nożnej i Canal+. Uprzywilejowanie jednej stacji telewizyjnej w uzyskaniu licencji na transmisje rozgrywek ligowych stanowiło ograniczenie konkurencji. Wyłączne prawo do udzielania licencji na transmisje ligowych rozgrywek piłkarskich ma Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN). Stacja telewizyjna, która chce pokazywać mecze I i II ligi, Pucharu Polski bądź ich skróty, musi przystąpić do organizowanego przez Związek przetargu. Co istotne, prawo do transmisji meczów ligowych na żywo – najatrakcyjniejsze dla telewidzów – przyznawane jest przez PZPN w ramach licencji wyłącznej. Otrzymuje ją nadawca, który złożył ofertę najkorzystniejszą pod względem finansowym. W 2000 roku PZPN podpisał umowę na transmisję rozgrywek piłkarskich ze stacją Canal+ (wówczas Polską Korporacją Telewizyjną). Obowiązywała ona do sezonu 2004/05. Jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w umowie zawarto klauzulę, która przyznawała Canal+ prawo pierwszeństwa do uzyskania wyłącznej licencji na transmitowanie meczów od sezonu 2005/06 do 2008/09. Na tej podstawie Związek był zobowiązany do poinformowania stacji o warunkach ofert złożonych przez jej konkurentów. W myśl umowy, Canal+ automatycznie otrzymywał licencję, o ile w ciągu 30 dni przedstawił warunki równe ofercie uznanej przez PZPN za najkorzystniejszą. O przyznanym Canal+ prawie pierwokupu wyłącznej licencji na transmisje rozgrywek klubowych na żywo zostali poinformowani uczestnicy przetargu ogłoszonego w listopadzie 2004 roku. Obejmował on mecze w sezonach od 2005/06 do 2007/08. Odpowiednie postanowienia zabezpieczające interesy Canal+ zostały zawarte również w regulaminie przetargu. Zgodnie z informacjami UOKiK, co najmniej jedna stacja telewizyjna odstąpiła od starania się o uzyskanie licencji ze względu na nierówną konkurencję. Ostatecznie przetarg (rozstrzygnięty w marcu 2005 roku) wygrał Canal+, którego oferta została oceniona najwyżej.
W opinii UOKiK, uprzywilejowanie Canal+ przez PZPN – mającego monopol na udzielanie licencji na transmisję piłkarskich rozgrywek klubowych w Polsce – miało charakter antykonkurencyjny. Na mocy umowy spółka została zwolniona z konieczności podejmowania rywalizacji rynkowej na takich samych zasadach, jak inne stacje telewizyjne. Canal+ nie musiał szacować możliwości finansowych konkurentów i kształtować swojej oferty nie znając warunków zaproponowanych przez innych nadawców. Inni uczestnicy przetargu, aby mieć szansę na uzyskanie licencji, musieli zaoferować sumy na tyle duże, by mieć pewność, że Canal+ nie będzie w stanie takich kwot wyłożyć. Natomiast Canal+ mógł w pierwotnej ofercie zaproponować warunki znacznie gorsze od innych nadawców – ze świadomością, że korzystając z prawa pierwokupu może następnie podwyższyć sumę do poziomu wyznaczonego przez najwyżej ocenionego konkurenta. Prezes urzędu antymonopolowego nie kwestionuje udzielenia Canal+ licencji. Jednak uprzywilejowanie stacji jednoznacznie pogorszyło sytuację jej konkurentów, którzy nie mogli wejść na rynek na takich samych zasadach. W efekcie tracą nie tylko nadawcy, ale i widzowie. Nie mogą oni bowiem uzyskać szerszego dostępu do transmisji rozgrywek piłkarskich PZPN. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest ograniczenie konkurencji. Za taką praktykę Prezes UOKiK uznał uprzywilejowanie stacji Canal+ przez PZPN. Na uczestników porozumienia zostały nałożone kary pieniężne. Canal+ został ukarany sumą niemal 7 mln 370 tys. złotych, PZPN – ponad 440 tys. złotych. Przy ustalaniu wysokości kar wzięto pod uwagę poważny charakter naruszenia prawa antymonopolowego.
Decyzja nie jest prawomocna – przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
( UOKiK )

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/canal_plus_pzpn_kara

Prawa dzieci

W Polsce żyje ponad cztery miliony dzieci i młodzieży w wieku 9-18 lat, które miesięcznie wydają około 200 milionów złotych kieszonkowego. Najmłodsi stanowią poważną grupę konsumentów. Czy sprzedawcy respektują ich prawa? UOKiK z okazji obchodzonego niedawno Dnia Dziecka przypomina najmłodszym o tym, że nie są bezbronni.
Dzieci i młodzież nie tylko dysponują własnym kieszonkowym, ale również doradzają rodzicom przy podejmowanych zakupach. Jak wynika z sondażu młodych konsumentów przeprowadzonego przez CBOS na zlecenie UOKiK, co trzeci nastolatek ma wpływ na decyzje handlowe swojej rodziny. Młodzież nie ma jednak dobrych doświadczeń konsumenckich. Jak wynika z badań, niemal 60 proc. uczniom w ciągu ostatniego roku sprzedano wadliwą rzecz. Dodatkowo w większości przypadków nietrafiony zakup nie był sprawą jednostkową – badani uczniowie najczęściej deklarują, że w ciągu roku takie zdarzenie miało miejsce częściej niż raz. Ponadto dzieci przyznają się, że zdarzyło im się być lekceważąco potraktowanym przez pracowników sklepów.
Młodzi konsumenci są szczególnie narażeni na negatywne konsekwencje nieznajomości reguł rynku. Tym bardziej, że rodzice i nauczyciele często sami nie mają wystarczających informacji z zakresu praw konsumenckich a nieuczciwi sprzedawcy świadomie wykorzystują niewiedzę dzieci. UOKiK dbając o ochronę najmłodszych uczestników rynku przypomina informacje, o których powinni pamiętać nie tylko dorośli:
Dzieci poniżej 13 roku życia, zgodnie z kodeksem cywilnym nie powinny zawierać umów, nawet dotyczących bieżących spraw życia codziennego. Jeżeli jednak umowa taka została wykonana (kupujący zapłacił cenę, a sprzedawca wydał towar) – jest ważna, o ile dziecko nie zostało pokrzywdzone – przykładowo przez żądanie przez przedsiębiorcę rażąco wygórowanej ceny za towar. Jeśli okaże się, że dziecko zrobiło drogie zakupy (kupiło np. odtwarzacz DVD czy telefon komórkowy) bez zgody rodziców lub opiekunów prawnych, maja oni prawo przyjść do sklepu i żądać rozwiązania umowy i zwrotu pieniędzy. W myśl przepisów taka umowa nie jest ważna.
Dzieci między 13 a 18 rokiem życia mogą zawierać umowy powszechne (czyli zwykłe i bardzo popularne), jeśli dotyczą one drobnych bieżących spraw życia codziennego. Zgodna z prawem jest więc sprzedaż nastolatkom gazet, artykułów papierniczych lub żywności. Ale jeśli dziecko z młodszych klas szkoły podstawowej przyjdzie do sklepu i zechce kupić odtwarzacz MP3 albo telewizor, to nie jest to już umowa powszechna, dotycząca bieżących spraw życia codziennego. Taka transakcja powinna być zawarta za zgodą prawnego opiekuna.
W praktyce nastolatki same robią zakupy do domu. Jak wynika z badań, więcej niż co piaty uczeń gimnazjum robi to codziennie lub prawie codziennie. Do najczęściej odwiedzanych miejsc sprzedaży wymienianych przez dzieci należy sklepik szkolny.
Od marca 2006 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi kampanię edukacyjno-informacyjną „Moje konsumenckie ABC”, która ma pomóc dzieciom i młodzieży poznać prawa konsumenckie, a także pokazać, na czym polega rynek, marketing i reklama. W jej ramach prowadzony jest szereg działań edukacyjnych zwiększających znajomość praw przysługujących najmłodszym. W programie uczestniczy 900 przedszkoli, 800 szkół podstawowych, 1,4 tys. gimnazjów i 2,4 tys. liceów. Wydrukowanych zostało 36 tys. kolorowanek dla przedszkolaków i 120 tys. komiksów dla szkół podstawowych a do końca czerwca UOKiK wyda jeszcze 56 tys. podręczników dla uczniów gimnazjów i 96 tys. dla licealistów. Prowadzone zostaną także szkolenia dla 2,5 tys. nauczycieli przedszkoli i szkół podstawowych. Dodatkowo z myślą o młodych internautach powstała specjalna strona internetowa www.konsumenckieabc.pl – na której oprócz informacji o przysługujących najmłodszym prawach można znaleźć także gry, komiksy i interaktywne zgadywanki. Trwająca do września kampania jest finansowana ze środków UOKiK i UE.
( UOKiK )

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/prawa_dzieci

Wakacyjny poradnik praw konsumenta

Europejskie Centrum Konsumenckie serdecznie zaprasza na wykład pt. „ABC ochrony konsumenta w Unii Europejskiej.
Odpocznij bez stresu – wakacyjny poradnik praw konsumenta”
· Usługi turystyczne – sprawdź swoje biuro podróży
· Podróże samolotem, a prawa pasażera
· Niedozwolone praktyki przy wynajmie samochodu
· Timesharing – prawa konsumenta i obowiązki przedsiębiorcy
Celem wykładu jest ujęcie powyższych zagadnień na tle przepisów prawa europejskiego oraz przedstawienie praktycznych aspektów rozwiązań w oparciu o analizę kierowanych do ECK skarg i porad.
Prelegentem będzie ekspert ECK p. Monika Łagowska.
Wykład odbędzie się 7 czerwca 2006 r., o godz. 16.30 w siedzibie Centrum Informacji Europejskiej przy ul. Kruczej 38/42.
Serdecznie zapraszam
Karolina Tołwińska
Europejskie Centrum Konsumenckie
Doradca ds. Komunikacji
Tel. 022 556 02 48
Faks: 022 556 03 59
e-mail: karolina.tolwinska@konsument.gov.pl
www.konsument.gov.pl
Karolina Tołwińska
Communication Advisor
European Consumer Centre in Poland

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/wakacyjny_poradnik_praw_konsumenta

Maj 2006

Sprawiedliwy handel

Ogólnoświatowy Ruch Fairtrade pojawił się w Polsce. Pionierem tej działalności w naszym kraju jest gdańskie Stowarzyszenie Sprawiedliwego Handlu - "Trzeci Świat i My". Produkty kupowane i sprzedawane pod marką FairTrade pochodzą przeważnie z krajów rozwijających się. Lista obejmuje m.in. banany i inne owoce, kakao, kawę, herbatę, miód, soki i wyroby rzemiosła artystycznego. Z tej listy najpopularniejszym towarem, który jest spożywany w olbrzymich ilościach w krajach rozwiniętych jest oczywiście kawa. Trudno było jednak początkowo przekonać znane palarnie kaw do wypuszczenia osobnych, specjalnie oznakowanych partii tego produktu, spełniających kryteria Stowarzyszenia. Pionierem wśród dużych importerów kawy, który postanowił wesprzeć Ruch, licząc także na własne korzyści był amerykanski Starbucks. Wprowadzony przez niego produkt zyskał stopniową aprobatę konsumentów w USA. Obecnie także Nestle przystąpiło do programu, wprowadzając na rynek europejski specjalny gatunek kawy rozpuszczalnej. Sprawiedliwy Handel jest formą pomocy rozwojowej dla marginalizowanych przez globalizację drobnych rolników i rzemieślników z krajów Trzeciego Świata, która daje im możliwość utrzymania się nie dzięki dobroczynności, ale dzięki własnej pracy i sprzedaży wytworzonych przez siebie produktów. Mottem tej działalności jest zasada, iż człowiek jest ważniejszy od zysku. SH zapewnia ubogim producentom sprawiedliwą, gwarantowaną cenę minimalną za produkty, która musi pokryć koszty produkcji i utrzymania producentów i ich rodzin oraz zapewnić im godziwy dochód i rozwój gospodarstw. Z producentami zawierane są bezpośrednie długoterminowe umowy handlowe, otrzymują oni też przedpłaty na zamówione towary, co uniezależnia ich od pośredników i spekulantów. Muszą mieć oni zapewnione godne i bezpieczne warunki pracy, wykluczone jest zatrudnianie dzieci i jakakolwiek dyskryminacja. Sprawiedliwy Handel tworzy warunki dla zrównoważonego rozwoju, wypłacając środki na projekty służące całej społeczności lokalnej jak: budowa studni, wodociągów, dróg, szkół czy ośrodków zdrowia. SH dba też o środowisko naturalne. Nie poleca stosowania chemicznych nawozów i środków ochrony roślin oraz wycinania lasów - np. kawę i kakao uprawia się w cieniu drzew. W Polsce po raz pierwszy w tym roku maj został ogłoszony miesiącem promocji SH, w związku z obchodzonym 13 maja Światowym Dniem Sprawiedliego Handlu. Z tej okazji Stowarzyszenie SH "Trzeci Świat i My" wspólnie z Delikatesami BOMI oraz z siecią restauracji wegetariańskich Green Way wprowadzają na nasz rynek certyfikowane produkty SH, m.in. ekologiczne kawy, herbaty, kakao czy czekolady, ale także raczej nieznane u nas, jak: egzotyczne miody, czerwony i brązowy pełnoziarnisty ryż jaśminowy, olej z orzechów brazylijskich itp., opatrzone specjalnym znakiem certyfikacyjnym. Umożliwia on konsumentom odróżnienie ich od innych produktów i wpływa na świadome dokonywanie wyborów podczas zakupów. Produkty te będą też dostępne na stronie internetowej Stowarzyszenia, które jest obecnie jedynym licencjonowanym dystrybutorem SH w Polsce. Umowa podpisana z TransFair, niemiecką organizacją certyfikacyjną SH, upoważnia Stowarzyszenie do używania znaku certyfikacyjnego na produktach, które spełniają międzynarodowe kryteria SH. Stowarzyszenie opracowało polską wersja znaku, zatwierdzoną przez FLO Int. ( Fairtrade Labeling Organisations International ), która ustala kryteria certyfikacji SH.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/sprawiedliwy_handel

Biorą się za Chińczyków

Ponad 20 znanych francuskich koncernów zreszonych w Union des Fabriçants - m.in. Louis Vuitton, Chanel, Gucci, Calvin Klein, wspólnie z niemieckimi, takimi jak Adidas i Puma - rusza na wojnę prawną z chińskimi producentami podróbek. Firmy zatrudniły amerykańską kancelarię prawniczą Baker & McKenzie, której inspektorzy przez rok będą badać podróbkowy proceder w Pekinie, Szanghaju i Kantonie. Jeśli natrafią na towary ze sfałszowanymi zastrzeżonymi znakami firmowymi, będą podejmować kroki prawne przeciw ich wytwórcom. Baker & McKenzie wystąpi też do chińskich władz, by te zmusiły chińskie firmy eksportowe do podpisywania zobowiązań, że nie będą handlować podróbkami.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/biora_sie_za_chinczykow

Drób i mleko pod kontrolą

Jak podał Dziennik Łódzki mandaty w wysokości 1750 zł nałożyli na sklepy inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Łodzi, którzy wzięli pod lupę mięso i przetwory drobiowe oraz mleko i artykuły mleczne. W trakcie inspekcji skontrolowano 30 hurtowni, marketów i małych sklepów w Łodzi, Sieradzu, Zduńskiej Woli, Piotrkowie, Tomaszowie, Skierniewicach i Wieluniu. Sprawdzonych zostało 828 partii tych wyrobów, z których 43 nie spełniało norm. Uwagi odnośnie wyrobów drobiowych dotyczyły produktów: ZM "Leśniak" z Nowego Sącza, "Aves" z Gajewników koło Zduńskiej Woli, PPHU "Duda-bis" z Sosnowca i "Masprimo" z Jadwinina pod Pabianicami. Natomiast artykuły mleczne do których miano zastrzeżenia pochodziły od: SM "Somlek" z Sokółki, OSM Sieradz, OSM Ozorków i OSM Pabianice. W przypadku mięsa drobiowego chodziło głównie o obnizoną zawartość białka i złe oznakowanie, a w przypadku przetworów mlecznych: przebarwienia na powierzchni twarogu pochodzące od opakowania, nieczysty smak i zapach. Część produktów była opatrzona niewłaściwą nazwą, a producenci nie podali procentowej zawartości składników. Kontrola artykułów mlecznych jest spowodowana głównie skargami klientów, którzy kupują tzw. "wyroby seropodobne" jak masło z niewielką ilością tłuszczu zwierzęcego i śmietana z wkładem roślinnym, które zewnętrznie nie różnią się od oryginałów, nie są prawidłowo opisane, a na półkach sklepowych stoją obok wyrobów tradycyjnych. Zachęcają do zakupu niskimi cenami, ale walory konsumpcyjne ich są znacznie niższe niż produktów opartych na mleku.
Natomiast kontrole przetworów drobiowych, to pokłosie epidemii ptasiej grypy.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/drob_mleko_kontrola

Internetowy handel - rosną obroty

Według najnowszych badań konsumenci coraz lepiej radzą sobie z wykorzystaniem internetu. Doprowadziło to do znacznego wzrostu transakcji internetowych na świecie. Ich wartość wyniosła, aż 211,4 miliarda dolarów to wzrost o 20% w porównaniu z rokiem ubiegłym w którym zamknęła się w kwocie 176,4 miliardów. "Sprzedaż internetowa staję się powoli kołem zamachowym dla całego przemysłu" powiedział Scott Silverman, dyrektor Shop.com. Mimo wielu optymistycznych komentarzy tempo wzrostu spada, w roku 2003 sprzedaż wzrosła w porównaniu z rokiem 2002 o 51%, w kolejnym roku o 24%, od 2004 do 2005 o 25%. Jedną trzecią wszystkich transakcji internetowych stanowią usługi turystyczne. W roku 2005 obroty w tej branży wyniosły 62,8 miliardów dolarów. W tym roku analitycy przewidują 17 procentowy wzrost. Badania zostały przeprowadzone na podstawie wyników 174 sprzedawców internetowych.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/internetowy_handel_rosna_obroty

Ecommerce w USA przyspiesza

W pierwszym kwartale tego roku internetowi sprzedawcy detaliczni w Stanach Zjednoczonych osiągnęli wzrost sprzedaży wynoszący 7% w porównaniu z analogiczym okresem w roku ubiegłym. W porównaniu z czwartym kwartałem poprzedniego roku wzrost wyniósł 2,5 %. To tylko nieco mniej niż przepowiadali analitycy. W wynikach uwzględniany jest tylko handel towarami oraz aukcje internetowe, a wyłączone z nich są; handel biletami, usługi turystyczne i finansowe przeprowadzane za pomocą Internetu. Takie badania prowadzone są w Stanach Zjednoczonych od roku 1999. Informacje uzyskuje się badając około 11000 firm związanych z internetowym handlem detalicznym. Informacje zostały niedawno opublikowane przez Commerce Department, który jest państwowym organem, który bada rynek i na podstawie analiz podejmuje działania mające na celu sprzyjać wzrostowi gospodarczemu. Początek organizacji CD miał miejsce w roku 1903 jednak wtedy nosiła ona nazwę; Oddział Handlu i Pracy. Hasło Commerce Department brzmi: "Tworzenie nowych miejsc pracy i poprawianie istniejących standardów życia wszystkich Amerykanów".

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/ecommerce_przyspiesza

UOKiK, a upadłość konsumencka

Komentarz Cezarego Banasińskiego - Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na temat upadłości konsumenckiej
Dwa na trzy gospodarstwa domowe nie spłacają aktualnie żadnego kredytu – podaje sopocka Pracownia Badań Społecznych. Mniej od Polaków w Unii Europejskiej pożyczają tylko Słowacy i Litwini. Jednak, zgodnie z niektórymi szacunkami, w ciągu kilku lat zadłużenie polskich gospodarstw domowych podwoi się. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że – jak podaje Biuro Informacji Kredytowej – już dziś ponad milion rodzin w Polsce jest nadmiernie zadłużonych, może to oznaczać poważny problem. W jego rozwiązaniu pomóc ma wprowadzenie do naszego porządku prawnego instytucji upadłości konsumenckiej – z powodzeniem stosowanej w krajach anglosaskich, a także we Francji i Niemczech. Projekt takiej ustawy już w poprzednim Sejmie złożyło Prawo i Sprawiedliwość. Prace nad nim przerwane zostały przez koniec kadencji. Dziś PiS ponownie złożyło projekt ustawy o oddłużeniu osób fizycznych. Warto, aby dyskusja nad nim, była jak najszersza.
Oddłużenie osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej – określane mianem „upadłości konsumenckiej” – nie jest instrumentem pomocy społecznej. Tym bardziej nie ma ono na celu ochrony nieuczciwych osób, które wyłudziły pieniądze. Postępowanie upadłościowe ma umożliwić konsumentom, którzy zadłużyli się racjonalnie, lecz nie mogą spełnić swoich zobowiązań z przyczyn losowych (choroba, utrata pracy, śmierć współmałżonka etc.), rozpoczęcie życia bez długów i zapobiec ich społecznej marginalizacji. Jest zatem rodzajem transakcji, w której dłużnik uzyskuje płynność finansową i szansę nowego startu, natomiast jego wierzyciele – w tym państwo – odzyskują część należności, nie tracąc przy tym potencjalnego klienta i podatnika.
Ustawa o upadłości konsumenckiej powinna kształtować warunki tej transakcji w sposób możliwy do zaakceptowania dla wszystkich jej stron. Postępowanie upadłościowe musi być ponadto proste i tanie.
Aby zabezpieczyć interesy wierzycieli, dopuszczalność postępowania upadłościowego musi być uzależniona od przyczyn, z jakich doszło do niemożności spłaty zadłużenia przez konsumenta oraz od jego działań po powstaniu zobowiązania. Nie powinny być oddłużone osoby, które stały się niewypłacalne z własnej winy, postępowały nieuczciwie względem wierzycieli lub niedające swoim zachowaniem gwarancji, że po ogłoszeniu upadłości będą w sposób odpowiedzialny zaciągać długi. W tej sytuacji mogłoby powstać niebezpieczeństwo pokrzywdzenia wierzycieli. Ustawa musi wyraźnie stanowić, że oddłużone nie będą mogły zostać osoby, które wykazały się nieuczciwością przez podejmowanie działań na szkodę wierzycieli. Nie należy wprowadzać przepisów, które zezwalałyby na ciągłe oddłużanie. W poprzedniej kadencji UOKiK postulował, by między jednym a kolejnym musiało upłynąć dziesięć lat (co odpowiada podstawowemu terminowi przedawniania się roszczeń w polskim prawie cywilnym).
Postępowanie oddłużeniowe, aby było skuteczne, musi być możliwie proste i szeroko dostępne. Należy przestrzegać przed bezpośrednim przejmowaniem rozwiązań z prawa upadłościowego i naprawczego – adresowanego do przedsiębiorców. Dla potrzeb konsumentów tak skomplikowane procedury są zbędne. Tym bardziej, że już dziś obowiązujące przepisy umożliwiają negocjowanie sposobu spłaty zadłużenia (na przykład w ratach).
Aby spełnić postulat powszechności i dostępności postępowania, niecelowe wydaje się, by Konsumenckie Kolegia Orzekające funkcjonowały przy delegaturach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd ma obecnie dziewięć delegatur, a zatem jedno Kolegium musiałoby przypadać na prawie dwa województwa. UOKiK postulował powierzenie postępowań oddłużeniowym komisjom umocowanych przy rzecznikach konsumentów, w których zasiadać powinni przedstawiciele administracji, banków, organizacji zrzeszających pracodawców oraz instytucji chroniących słabszych uczestników rynku. Od decyzji komisji musi przysługiwać odwołanie do sądu powszechnego.
I wreszcie ostatni – choć nie pod względem ważności – postulat: taniość oddłużenia. Zdecydowana większość istniejącego majątku konsumenta musi zostać przeznaczona na pokrycie nie kosztów postępowania upadłościowego, lecz długu. Na wysokość kosztów wpływa między innymi wynagrodzenie dla zarządcy. Jest to instytucja zbędna. Duży koszt postępowania może w praktyce pozbawić możliwości skorzystania z oddłużenia osób niewypłacalnych.
Osoba niemogąca spłacić długów prędzej czy później będzie wymagała interwencji państwa – czy to jako klient opieki społecznej, czy to jako ofiara przestępstwa (vide egzekucja długów w szarej strefie lub przez mafie), czy wreszcie jako jego sprawca. Upadłość konsumencka stanowi optymalne rozwiązanie tego problemu, ponieważ najmniej ogranicza wolność dłużnika i wierzyciela. Ma ponadto formę najbardziej zgodną z wolnym rynkiem – transakcji przeprowadzanej przez zainteresowane strony z minimalnym udziałem państwa. Idea upadłości konsumenckiej jest zatem słuszna, ale jej instytucjonalizacja ustawowa musi być wyjątkowo wyważona i ostrożna. Pozostaje mieć nadzieję, że w takiej właśnie formie uchwali ją Parlament.
( UOKiK )

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/uokik_upadlosc_konsumencka

Elektronic Trading System

Grupa wpływowych, globalnych reklamodawców, coraz bardziej niezadowolonych z warunków stawianych im przez stacje telewizyjne, zaprosiła internetowego giganta eBay do współpracy i stworzenia systemu wymiany reklam - Elektronic Trading System. Grupa zrzesza potężne światowe firmy takie jak Wal-Mart, Lexus i Microsoft. Korporacje te chcą skorzystać z doświadczeń lidera internetowego handlu. Od kiedy aukcje internetowe tak bardzo zrewolucjonizowały reklamę, telewizja, dotychczasowy potentat w tej dziedzinie, poprzez mniejszy dostęp do najnowszych technologii traci reklamowych klientów, a jej udział w reklamowym rynku się zmniejsza. Badania przeprowadzone przez amerykańską Online Publishers Association wykazały, że w porównaniu z rokiem ubiegłym, wzrosły dochody internetowych wydawców i portali aukcyjnych pochodzące z reklamy - średnio o około 24 procent.
www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/elektronic_trading_system

Apple wygrało z Beatlesami

Sąd w Londynie odrzucił pozew Apple Corps, spółki posiadającej prawa do utworów zespołu The Beatles. Powodem sporu był znak handlowy Apple i związane z nim problemy spowodowane wejściem koncernu na rynek muzyczny z odtwarzaczem iPod i sklepem internetowym iTunes. Paul McCartney, Ringo Starr, Yoko Ono - wdowa po Johnie Lennonie i pełnomocnicy zmarłego 5 lat temu George'a Harrisona są właścicielami firmy Apple Corps Ltd, która już dwukrotnie pozywała Apple Computer. Powodem za każdym razem były podobne do siebie logotypy firm, przedstawiające jabłko. Podczas gdy Apple Corps używa zielonego jabłka (gatunek Granny Smith), logo Apple Computer to naszkicowane nadgryzione białe jabłko. W 1991 roku amerykański koncern zapłacił 26 milionów dolarów i zobowiązał się do ograniczenia swojej działalności na rynku muzycznym i skoncentrowania się na innych branżach. Obecnie należący Apple Computer sklep internetowy iTunes Music Store jest zdecydowanym liderem rynku i sprzedał do tej pory już ponad miliard utworów muzycznych przez Internet. Nie dziwi zatem postawa firmy Apple Corps, która twierdzi, że Apple Computer łamie zawarte w 1991 roku porozumienie. Amerykański koncern sprzedał do tej pory ponad 42 miliony odtwarzaczy muzycznych iPod, z czego 14 milionów w 2006 roku. Można śmiało stwierdzić, że to właśnie iPody zmieniły raz na zawsze sposób, w jaki ludzie słuchają muzyki. Nawet sędzia Edward Mann, który zajmuje się sprawą w londyńskim sądzie, zdeklarował się jako użytkownik i wielki fan tego odtwarzacza plików mp3. Smaczku sprawie dodaje fakt, że grupa The Beatles nie zezwoliła jak do tej pory na sprzedaż swoich utworów w wersji cyfrowej przez Internet. Miłośnicy zespołu spekulowali, że spór miedzy Apple Corps Ltd i Apple Computer zakończy się polubownie, co zaowocuje wprowadzeniem utworów nagranych przez The Beatles do muzycznego sklepu internetowego iTunes. Sędzia przychylił się jednak do argumentów koncernu Jobsa. Apple Computer odpierał bowiem ataki, twierdząc, że odpłatne udostępnianie plików muzycznych, a także odcinków seriali, to nic innego jak przesyłanie danych. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy to już za sobą - powiedział Steve Jobs. - Zawsze darzyliśmy Beatlesów miłością i mamy nadzieję, że uda nam się porozumieć, by ich nagrania znalazły się w iTunes Music Store. Apple Corps nie składa jednak broni - przedstawiciele spółki zapowiedzieli już apelację od wyroku.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/apple_beatles

Kwiecien 2006

Philips, FIFA i telewizory

Philips jest partnerem FIFA od 1986 roku. Mistrzostwa Świata w Niemczech 2006 są 6-tymi Mistrzostwami sponsorowanymi przez Royal Philips Electronics.
Philips zaprojektował indywidualne oświetlenie dla ośmiu z dziesięciu stadionów w Japonii i Korei Południowej podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej FIFA World Cup™ 2002.
Podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej FIFA World Cup™ 2006 ekrany na stadionach w Gelsenkirchen, Frankfurcie i Kolonii zamontuje Vidiwall.**
Do oświetlenia stadionu Philips w Eindhoven w Holandii użyto 651 reflektorów Philips.
Philips Medical dostarczy defibrylatory na stadiony Mistrzostw Świata 2006 w Kolonii i Gelsenkirchen. Ponadto Lokalny Komitet Organizacyjny będzie zachęcał inne stadiony do wyposażenia się w defibrylatory Philips.
Podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej FIFA World Cup™ 2006 wszystkie centra mediowe, stanowiska komentatorskie i trybuny na stadionach będą wyposażone w produkty audio/wideo marki Philips. W sumie 5500 telewizorów.
Philips, we współpracy z agencją Playcorp, zorganizował największą na świecie publiczną transmisję meczu poza stadionem: 80.000 ludzi przed ekranem o powierzchni 42m², składającym się z 81 „retro projektorów”.
Był to niesamowity doping dla Brazylii, grającej w finałowym meczu w 1994. Ekran zamontowano na słynnym moście Vale do Anhangabau w São Paulo. To wydarzenie znalazło się w Księdze rekordów Guinessa.*
Dział półprzewodników, Philips Semiconductors, rozwinął zaawansowany system kontroli biletów oparty na układach identyfikacji radiowej (RFID). System ten będzie wykorzystany podczas biletowania Pucharu Konfederacji. Program pilotażowy ruszy na stadionie w Kolonii.
Respondenci ze Stanów Zjednoczonych (55%), Włoch (53%), Indii i Holandii (52 i 50%), do wspólnego oglądania telewizji najchętniej zapraszają rodzinę i znajomych. Okazało się, że Hindusi robią to najczęściej – 27 procent respondentów twierdzi, że zaprasza częściej, niż raz w tygodniu. Natomiast Chińczycy są narodem, który najrzadziej zapraszałby rodzinę i znajomych do własnego domu – zaledwie 18 procent twierdzi, że to robi. Jednakże to Chińczycy najczęściej zapraszają innych, aby wspólnie oglądać wiadomości (48%).
Statystycznie rzecz biorąc, razem z rodziną i przyjaciółmi, najchętniej oglądamy filmy
i wydarzenia sportowe.
Według badań, konsumenci w każdym kraju wybraliby pokój dzienny, jako najlepsze pomieszczenie w swoim „wyśnionym domu” do ustawienia płaskiego telewizora FlatTV. Kolejnym pomieszczeniem byłaby sypialnia.
Respondenci w siedmiu z 13 krajów zgodzili się, że głównym powodem oglądania wydarzeń sportowych w telewizji, a nie uczestniczenie w nich osobiście, jest to, że “akcje są lepiej widoczne”. Amerykanie, ze względu na koszty, oglądają filmy w domu, a także mogą zaoszczędzić oglądając sport w telewizji (40%). Konsumenci w Niemczech (33%), Hiszpanii (25%) i Rosji (10%), to potwierdzają; podczas gdy Włosi i Brazylijczycy po prostu nie lubią podróżować.
Porównując oglądanie sportu na dużym ekranie telewizyjnym, do niektórych popularnych czynności... 77 procent Hindusów stwierdziło, że jest to lepsze, niż „obecność na meczu”, 64 procent Chińczyków powiedziało, że jest to lepsze, niż „drogie jedzenie w ulubionej restauracji”, czy „noc spędzona w mieście”, a 25 procent Rosjan utrzymuje, że jest to lepsze, niż sex (największa skrajność wśród wszystkich opinii).
Konsumenci w Rosji (52%), Francji (50%) i Hiszpanii (49%), chętniej wybiorą telewizor FlatTV, niż zegarek Rolexa. Włosi i Holendrzy są tuż za nimi (46%.) Połowa Rosjan i 34 procent Belgów woli telewizor FlatTV od drogiego dzieła sztuki.
Konsumenci w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii z chęcią wybraliby telewizor z „wzbogaconą jakością obrazu” (odpowiednio 85% i 81%), konsumentów w Chinach przyciągnął unikalny system oświetleniowy (24%), a 23 procent Hiszpanów chciałoby mieć dostęp do cyfrowej zawartości z poziomu telewizora.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/philips_fifa_telewizory

Nielegalna prywatna poczta

W związku z pojawiającymi się w prasie artykułami dotyczącymi rozwoju Miejskiej Poczty Doręczeniowej w Rybniku, Prezes UKE informuje, iż działalność prowadzona przez Pana Antoniego Bodacha jest niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa, a Prezes UKE we wszczętym wobec przedsiębiorcy postępowaniu skorzystał dotychczas z wszelkich możliwych środków prawnych mających na celu skłonienie do przestrzegania przepisów z zakresu działalności pocztowej.
Polski rynek usług pocztowych jest rynkiem regulowanym, a prowadzona na nim działalność podlega szczególnym zasadom określonym przepisami prawa. Zasady wykonywania działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym określa ustawa z dnia 12 czerwca 2003 r. Prawo pocztowe (Dz. U. Nr 130, poz. 1188 z późn. zm.).
Wykonywanie działalności prowadzonej przez Pana Antoniego Bodacha polegającej na przyjmowaniu, przemieszczaniu i doręczaniu przesyłek z korespondencją wymaga uzyskania wpisu do rejestru operatorów pocztowych.
Pan Antoni Bodach uprawnień do wykonywania działalności pocztowej nie posiada, w związku z czym wydana została decyzja nakazująca natychmiastowe wstrzymanie działalności prowadzonej bez wymaganego wpisu do rejestru, a także decyzja o nałożeniu kary pieniężnej.

W informacjach pojawiających się w prasie, działalność Miejskiej Poczty Doręczeniowej jest wielokrotnie rozpatrywana jedynie w kontekście naruszania przez przedsiębiorcę obszaru zastrzeżonego dla operatora publicznego. Istotnie, należy zauważyć, iż Prawo pocztowe, przepisem art. 46 nałożyło na Pocztę Polską obowiązek świadczenia powszechnych usług pocztowych, wprowadzając jednocześnie w art. 47 instytucję „obszaru zastrzeżonego” polegającą na wyłączności operatora publicznego do wykonywania niektórych usług pocztowych na pewnych zasadach, ale podkreślenia wymaga fakt, iż Pan Antoni Bodach nie posiadając wpisu do rejestru operatorów pocztowych nie może prowadzić żadnej działalności pocztowej (poza doręczaniem druków bezadresowych). Tym samym, uwypuklany w prasie fakt naruszania obszaru zastrzeżonego i idące za nim często wnioskowanie, że z dniem 1 stycznia 2009 r. Miejska Poczta Doręczeniowa będzie mogła legalnie wykonywać swoje usługi, są bezpodstawne.
W roku 2009 działalność pocztowa prawdopodobnie nadal będzie wymagała uzyskania uprawnień przez wpis do rejestru, z uwagi na interes publiczny (interes użytkowników). W związku z tym, sytuacja prawna Pana Antoniego Bodacha nie zmieni się i prowadzona przez niego działalność pocztowa bez stosownego wpisu nadal będzie niezgodna z prawem.
W związku z powyższym, krytycznie ocenić należy korzystanie z usług świadczonych przez przedsiębiorców nie posiadających uprawnień do wykonywania działalności pocztowej przez organy administracji rządowej i samorządowej. Organy te, będąc konsumentami usług świadczonych niezgodnie z prawem, wspierają niewątpliwie taką działalność, co leży także w sprzeczności z tak ważnymi zasadami uczciwej konkurencji rynkowej.
W tym miejscu, podkreślenia wymaga, iż doręczanie korespondencji urzędowej za pośrednictwem przedsiębiorców działających nielegalnie może także prowadzić do problemów związanych ze skutecznością doręczeń np. pism procesowych czy urzędowych, gdzie data skutecznego (czyli też zgodnego z prawem) doręczenia wywołuje szereg istotnych skutków prawnych, np. bieg terminów itp.
W związku z powyższym Prezes UKE apeluje do klientów nielegalnie działających „operatorów” pocztowych o zaprzestanie korzystania z tych usług w celu wyeliminowania ryzyka negatywnych skutków prawnych dla odbiorców ich przesyłek.
Wszystkie legalnie działające przedsiębiorstwa w zakresie doręczania przesyłek (obecnie jest ich ponad 110) można znaleźć w rejestrze prowadzonym przez Prezesa UKE wraz z dokładnymi danymi kontaktowymi na stronie www.bip.uke.gov.pl
Jednocześnie Prezes UKE zachęca wszystkie podmioty, które chcą świadczyć usługi pocztowe w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych do rejestracji swojej działalności (procedura trwa maksymalnie do 7 dni, koszt wpisu wynosi 400 zł opłaty skarbowej). Aby ułatwić orientację w regulacjach prawnych oraz uprościć procedurę rejestracji działalności pocztowej Urząd publikuje na stronie internetowej wzory wniosków i formularzy.
Do zadań Prezesa UKE należy nie tylko wspomaganie konkurencji, ale również ochrona obszaru usług zastrzeżonych dla Poczty Polskiej, dopóki takie zastrzeżenie obowiązuje zgodnie z prawem. Praktyki stosowane przez niektórych przedsiębiorców, jak też i incydentalnie przez instytucje i urzędy państwowe, są łamaniem prawa. Prawo ustala harmonogram demonopolizacji rynku, a jego zmiana nie może następować przez czynności faktyczne sprzeczne z tym prawem, lecz jedynie w drodze ustawowej.
Mając na względzie powyższe fakty, jak też w związku z pojawiającymi się informacjami o rozwoju działalności tzw. „prywatnych poczt” na terenie kraju, Prezes UKE informuje, iż wobec każdej osoby, prowadzącej działalność pocztową bez uzyskania wymaganych uprawnień, będzie zgodnie z uprawnieniami Prezesa UKE jako organu regulacyjnego w zakresie rynku pocztowego wszczynane postępowanie administracyjne, prowadzące do wydania decyzji administracyjnej nakazującej natychmiastowe wstrzymanie prowadzenia działalności oraz nakładana będzie kara pieniężna, której wysokość może wynosić do 2% od równowartości 250.000 euro.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/nielegalna_prywatna_poczta

Nowe przepisy przeciw podróbkom

Według raportu KG Policji handel podróbkami to prawdziwa plaga. Zjawiskiem najbardziej patologicznym jest nielegalny import podrabianych towarów z krajów Wschodniej Azji i Turcji. Często przekraczaja prawo również rodzimi handlowcy kupujący wyroby niemarkowe, a następnie oznaczający je znakami towarowymi znanych firm - wprowadzającymi konsumentów w błąd. Najczęściej podrabianymi produktami są: odzież, obuwie, artykuły spożywcze, alkohole i kosmetyki. Producenci i hurtownicy handlują fałszowanymi wyrobami głównie takich marek, jak Reebok, Nike, Adidas, Levi's, Red Bull, Big Star, Wrangler, Polmos i Nivea.
Policja w ubiegłym roku przerwała nielegalną działalność 31 producentów, 118 hurtowników i aż 8926 dystrybutorów. Zdecydowana większość postępowań przygotowawczych (1112 na 1136) była wszczęta na podstawie art. 305 prawa własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm.). Przepis ten to podstawa walki z handlarzami fałszywek. Przewiduje on, że ten, kto oznacza towary podrobionymi znakami lub tak oznaczone wprowadza do obrotu, może być np. ukarany grzywną, a nawet trafić na maksymalnie dwa lata do więzienia. Tymczasem jednak nieuczciwych handlarzy nie można teraz karać. Źródłem kłopotów jest interpretacja tego przepisu przez Sąd Najwyższy w uchwale z 24 maja 2005 r. (sygn. IKZP13/05). Za wprowadzenie do obrotu sędziowie uznali jedynie przekazanie towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi przez producenta lub importera. Dalsza ich dystrybucja - zdaniem sądu - nie jest objęta tym przepisem. SN przekonywał, że pojęcia "wprowadzenie do obrotu" nie wolno rozumieć szerzej, rozciągając je także na dalsze transakcje. "Gdyby miało być inaczej, to ustawa powinna wprost na taką wolę ustawodawcy wskazywać" -czytamy w pisemnym uzasadnieniu uchwały. Dlatego powstaje projekt nowego brzmienia kontrowersyjnego przepisu w Urzędzie Patentowym, a Sejm może się nim zająć jeszcze przed wakacyjną przerwą. Przewiduje, że mają być karane osoby oznaczające towary podrabianymi znakami w celu wprowadzenia ich do handlu oraz handlujące nimi, a nie tylko te, którym zarzucono "wprowadzenie do obrotu".
na podst. Rzeczpospolitej

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/nowe_przepisy_podrobki

European Trusted Brands

European Trusted Brands to jedno z największych i najszerzej zakrojonych badan konsumenckich przeprowadzanych w Europie przez magazyn Reader's Digest. Badanie European Trusted Brands organizowane od 2001 roku jest rokrocznie kontynuowane w kilkunastu krajach europejskich. Jest to jeden z nielicznych sondaży w Europie, który oprócz tematyki marketingowej bada także nastroje społeczne i rokrocznie pogłębia analizę portretu typowego Europejczyka. W tegorocznym badaniu największym zaufaniem Europejczyków cieszyły się Nokia, Nivea (zwycięzcy we wszystkich 14 krajach w kategorii telefon komórkowy i kosmetyki do pielęgnacji skóry), Visa (wybrana w 13 krajach w kategorii karta płatnicza, tylko Węgrzy wybrali MasterCard), Canon i Kellogg's (w 10 krajach w kategoriach aparat fotograficzny/kamera oraz płatki śniadaniowe).
Marki, które zdobyły największe zaufanie konsumentów w swojej kategorii w więcej niż w 5 państwach, to: Nokia i Nivea - 14 państw, Visa - 13, Canon - 10, Kellogg's - 10, Ariel - 6, Miele - 6, Hewlett Packard - 6.
Największe zaufanie Polaków zdobyły: Mercedes (samochód), Amica (urządzenia AGD), IBM (komputer osobisty), Nokia (telefon komórkowy), Orange (operator telefonii komórkowej), Sony (aparat fotograficzny/kamera), Orbis (biuro podróży), PKO Bank Polski (bank), Visa (karta płatnicza), PZU S.A. (firma ubezpieczeniowa), Onet.pl (firma internetowa), Orlen (stacja benzynowa), Centrum (witaminy), Apap (środek przeciwbólowy), Aspirin Bayer, Gripex (leki na przeziębienie), L'Oréal (kosmetyki do pielęgnacji włosów), Avon (kosmetyki zapachowe i kolorowe), Nivea (kosmetyki do pielęgnacji skóry), Vizir (proszek do prania), Nestlé (płatki śniadaniowe).
Spośród marek lokalnych Polacy obdarzyli największym zaufaniem: TVN (stacja TV), Gazetę Wyborczą (gazeta codzienna), Winiary (producent żywności), Hortex (soki), Herbapol (preparat ziołowy), Colgate (pasta do zębów), Żywiec Zdrój (woda), Kamis (przyprawy), DrOetkera (ciasta/desery), Domestos (śrdoki czystości). Marki te otrzymały nagrodę Złote Godło European Trusted Brands. Biorąc pod uwagę wszystkie kraje i wszystkie kategorie, respondenci Reader's Digest wymienili łącznie ponad 112 tysięcy różnych marek.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/european_trusted_brands

Telewizory, a zmęczenie oczu

Philips Electronics oraz Lightning Research Center przy Instytucie Politechniki Rensselaer opublikowały wyniki badań, które miały na celu analizę wpływu oświetlenia ambient emitowanego przez telewizor na poziom zmęczenia oczu.
W omówieniu badania opublikowanym w Internecie, członkowie grupy badawczej dowodzą, że światło „ambient” emitowane wokół telewizora powoduję zauważalną poprawę komfortu oglądania - w porównaniu ze standardowymi telewizorami - już w pierwszej godzinie oglądania. To odkrycie potwierdzają dotychczasowe publikacje wskazujące, że iluminacja na ścianie wokół ekranu redukuje dyskomfort oraz zmęczenie oczu w trakcie oglądania telewizji.
W celu przeprowadzenia badania, naukowcy przygotowali 60 minutowe tematy filmowe, które emitowane były na płaskich telewizorach z włączonym i wyłączonym oświetleniem Ambilight™. W każdej z tych prób w odmiennych warunkach naukowcy zmierzyli wpływ iluminacji otaczającej ekran na odczucia oraz fizyczną reakcję, włączając w to częstotliwość mrugania oczu i czas reakcji mózgu na zewnętrzną stymulację.
Oświetlenie w technologii Ambilight™ zmniejsza stopień dyskomfortu wizualnego, przemęczenia wzroku, redukuje częstotliwość mrugania powiekami oraz wpływa na skrócenie czasu pomiędzy bodźcem, a reakcją mózgu w porównaniu z konwencjonalnymi rozwiązaniami stosowanymi
w telewizorach.
„Wyniki badań są bardzo motywujące” powiedział Lucas Covers, Chief Marketing Officer, Philips Consumer Electronics. Stworzyliśmy technologię Ambilight™ dzięki połączeniu naszych doświadczeń w dziedzinie elektroniki użytkowej oraz oświetlenia, przyjmując prosty cel: by dostarczyć konsumentom najbardziej pochłaniające i relaksujące wrażenia z płynące oglądania telewizji. Wierzymy, że Ambilight™ dostarcza unikatowych korzyści dla klienta i jednocześnie planujemy kontynuować badanie wpływu oświetlenia na zdrowie oczu konsumentów.”
Technologia Ambilight - nowy wymiar doznań Domowej Rozrywki
Technologia oświetlenia Ambilight™ wywiera imponujący wpływ na wrażenia płynące z oglądania TV. Technologia ta tworzy unikalną atmosferę, poprawiając jednocześnie detale obrazu, kontrast, kolor, dzięki czemu dostarcza bogatszych i bardziej osobistych doznań. Zasada działania technologii Ambilight™ jest dobrze znana i przyjazna mechanice pracy oka, które jest narażone na zmęczenie przez cały czas odbierania poszczególnych źródeł światła w pomieszczeniach telewizyjnych. Zainstalowany poprawnie system aktywnego podświetlania tła, odpręża oczy i pozwala na koncentrację na najdrobniejszych detalach obrazu i koloru.
Wielokrotnie nagradzane telewizory Philips Ambilight FlatTV™ zmieniają sposób, w jaki widz ogląda swój ulubiony program. Wprowadzona na rynek w 2004 r. podczas Targów Elektronicznych CES technologia Ambilight™ tworzy „efekt halo” wokół wyświetlacza. W 2006 roku Philips rozszerzył portfolio telewizorów Ambilight™, wprowadzając dwie innowacje.
Philips zaprezentował po raz pierwszy w 2006 roku - podczas Targów CES - czterokanałowy płaski telewizor Full Surround Ambilight™ FlatTV, który emituje oświetlenie z czterech stron ekranu.
Poza technologią Ambilight™ Full Surround, Philips również opracował serię płaskich telewizorów w technologii Ambilight™ Surround, która tworzy oświetlenie wokół ekranu z trzech stron: po jego lewej, prawej stronie oraz w górnej części.

Marzec 2006

UOKiK godzi się z Reader’s Digest

UOKiK zawarł ugodę z wydawnictwem Reader’s Digest. Spółka zobowiązała się do modyfikacji korespondencji kierowanej do klientów
Z powodu licznych skarg konsumentów Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów złożył pozew przeciwko wydawcy Przeglądu Reader’s Digest. Powodem były użyte w korespondencji sformułowania, sugerujące zwycięstwo w organizowanych przez spółkę loteriach, podczas gdy w rzeczywistości uzyskanie wygranej było znikome. Ponadto Urząd zarzucał spółce, że prowadzi reklamę sprzeczną z dobrymi obyczajami, ponieważ przesyłane przez wydawcę dokumenty sprawiały wrażenie informacji o charakterze oficjalnym, choć faktycznie były jedynie przekazem komercyjnym.
W efekcie działań Urzędu spółka zobowiązała się do wprowadzenia zmian w treści korespondencji kierowanej do konsumentów. Wobec powyższego, Prezes UOKiK zdecydował o zawarciu pozasądowej ugody z wydawcą, przy czym Urząd będzie monitorował przestrzeganie jej treści pod kątem wywiązywania się przez wydawcę z przyjętych na siebie zobowiązań. W przypadku nieprzestrzegania przez spółkę obowiązków nałożonych ugodą, sprawa może być ponownie przedmiotem działań Urzędu.
( UOKiK )

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/uokik_readers_digest

Grzejniki i prawo

Grzejniki płytowe, łazienkowe czy konwektorowe oferowane na polskim rynku, podobnie jak inne wyroby budowlane, muszą spełniać wymagania określonych norm oraz posiadać odpowiednie atesty. Na co zwracać uwagę w oznaczeniach przy zakupie, aby wybrany przez nas grzejnik służył bezawaryjnie przez długie lata?
Tajemnice oznaczeń
Przy zakupie grzejnika płytowego, łazienkowego czy konwektorowego zwracamy uwagę na wygląd, kształt i wielkość, a także na markę i cenę urządzenia. Jednakże bardzo ważna jeśli nie najistotniejsza w wyborze grzejnika jest jego jakość, gdyż przeważnie jego zakupu dokonujemy raz na wiele lat. Jak więc sprawdzić jakość produktu już w momencie zakupu? Kluczem są oznaczenia na opakowaniu grzejnika. Warto zapoznać się z ich znaczeniem, aby wiedzieć, które z nich są wymagane i na co zwrócić szczególną uwagę. Za przykład grzejników wysokiej jakości mogą posłużyć grzejniki Purmo - najpopularniejsza marka na rynku grzewczym. Na etykietach grzejników Purmo oprócz podstawowych informacji
o rodzaju, wymiarach, przeznaczeniu urządzenia oraz warunkach montażu, znajdują się dane świadczące o spełnieniu przez produkt wymagań odpowiednich norm i przepisów.
Warto wiedzieć, że zarówno dla grzejników płytowych, jak i łazienkowych oraz konwektorowych obowiązują te same normy.
Najważniejszym oznaczeniem jest znak świadczący o dopuszczeniu danego produktu do obrotu i stosowania w budownictwie oraz o zgodności z europejską normą zharmonizowaną lub europejską aprobatą techniczną. W krajach Unii Europejskiej (czyli również w Polsce) jest to znak CE. Jeśli dla danego wyrobu budowlanego wydano zharmonizowane normy europejskie lub europejską aprobatę techniczną, producenci wystawiają deklarację zgodności, która potwierdza spełnienie wymagań systemu oceny zgodności. Wtedy mogą oznaczyć swój produkt ( bezpośrednio na nim lub na jego etykiecie) znakiem CE.
"Od 1 grudnia 2005 r. producentów grzejników obowiązuje umieszczanie europejskiego znaku CE na produkcie lub na etykiecie. W przypadku grzejników marki Purmo, znak ten znajduje się na etykiecie produktu. - mówi Roman Strzelczyk, kierownik działu technicznego w firmie Rettig Heating, producenta grzejników Purmo.
Na etykiecie grzejników powinna znaleźć się też informacja zawierająca numer i datę wystawienia deklaracji zgodności a także dokument na podstawie którego taką deklarację producent miał prawo wystawić. W przypadku grzejników Purmo jest to norma PN EN-442 dotycząca wymagań i warunków technicznych oraz mocy cieplnej i metod badań dla radiatorów i konwektorów. Grzejniki Purmo są wprowadzone do obrotu zgodnie z Ustawą
o wyrobach budowlanych z dnia 16 kwietnia 2004 r. (Dz. U. nr 92/02) oraz oznakowane znakiem budowlanym zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 11 sierpnia 2004 r. (Dz. U. Nr 198/04, poz.2411).
Gwarancja
Oprócz znaków zgodności z polskimi i unijnymi normami przy wyborze grzejnika warto też zwrócić uwagę na to, czy producent potwierdza jakość swoich wyrobów poprzez wystawianie odpowiednich gwarancji. W wielu przypadkach kupując w Polsce wyroby budowlane klienci otrzymują gwarancję od sprzedawcy. Najlepiej jest jednak polegać na gwarancji wystawionej przez producenta.
"Okresy obowiązywania gwarancji na produkty marki Purmo są różne w zależności od rodzaju grzejnika. - mówi Roman Strzelczyk, kierownik działu technicznego w firmie Rettig Heating. - Np: dla grzejników płytowych produkowanych w Rybniku udzielamy 6 - letniej gwarancji jednak nie dłużej niż 7 lat od daty produkcji umieszczonej na każdym grzejniku. Klient otrzymuje warunki gwarancji od sprzedawcy w momencie zakupu grzejnika. Treść gwarancji umieszczona jest również na stronie internetowej naszej firmy www.purmo.pl. Gwarancja zawiera wszelkie warunki które należy spełnić i precyzyjnie określa sposób rozpatrywania roszczeń, aby zapobiec możliwości dowolnej interpretacji zapisów. Jest sporządzona tak, aby wszystkie warunki były dla nabywcy jasne i zrozumiałe. Pamiętajmy jednak, że aby grzejnik prawidłowo funkcjonował, a warunki gwarancji zostały spełnione, musi on być zamontowany w instalacji centralnego ogrzewania zgodnie z odpowiednimi polskimi normami i obowiązującymi warunkami stosowania.- dodaje Roman Strzelczyk.
W treści gwarancji grzejników Purmo znajdują się też wszelkie informacje o przeznaczeniu grzejników, m.in. zalecenie, że grzejniki płytowe nie powinny być montowane
w pomieszczeniach o wysokiej wilgotności jak np. baseny, łazienki, gdyż w takich przypadkach nie będzie obowiązywała na nie gwarancja producenta.
Atesty higieniczne
Grzejniki płytowe Purmo posiadają również atesty higieniczne związane z zastosowaniem
w budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej (w tym obiektach oświatowo - wychowawczych oraz zakładach usługowych i produkcyjnych). Jest to szczególnie ważne
w przypadku pomieszczeń o wysokich wymaganiach higienicznych. Posiadane atesty higieniczne pozwalają na bezpieczny montaż grzejników Purmo P i PV, które są przeznaczone do obiektów służby zdrowia.
Ten krótki przewodnik po oznaczeniach grzejników pozwoli nam wybrać urządzenie najlepszej jakości i spełniające określone wymagania.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/grzejniki_prawo

Oszukiwanie abonentów

W ramach ochrony praw abonentów UKE sprawdza połączenia na numery 0-400 oraz zasady uzupełniania stanu konta telefonów pre-paid.
Pełniąca obowiązki Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej Pani Anna Streżyńska, podejmując interwencję w zakresie ochrony prawa abonentów usług telekomunikacyjnych, wezwała:
Prezesa Telekomunikacji Polskiej S.A. Pana Marka Józefiaka do złożenia wyjaśnień, w jaki sposób TP S.A. chroni abonentów przed wyłudzeniami za pomocą numerów 0-400 (numery o podwyższonej płatności stosowane w teległosowaniach i telekonkursach);
Prezesa Zarządu PTC Sp. z o.o. Pana Tadeusza Kubiaka do poinformowania, jak operator chroni Klientów sieci Era przed nadużywaniem możliwości uzupełnienia stanu konta telefonicznego w systemie Era Tak-Tak poprzez wysyłanie wiadomości SMS przez osobę trzecią.
Do Urzędu zgłaszają się ze skargami abonenci TP S.A., którzy na rachunkach telefonicznych mają wykazane wiele krótkotrwałych połączeń z numerami 0-400. Ich czas trwania nie przekracza zwykle 4-6 sekund, a po upływie kolejnych ok. 5 sekund połączenie nawiązywane jest ponownie. Biorąc pod uwagę czas niezbędny do wpisania numeru na klawiaturze telefonu, jak również obowiązek przekazania przed nawiązaniem połączenia zapowiedzi słownej o cenie jednostki rozliczeniowej danej usługi, tak krótki czas połączeń na numery 0-400 wskazuje, iż nie mogą być realizowane samodzielnie przez abonenta. Pomimo tego, abonenci TP S.A. są obciążani w rachunkach telefonicznych za każde kilkusekundowe połączenie, jak za pełną minutę rozmowy.
Z kolei użytkownicy sieci telefonii komórkowej Era otrzymują wiadomości tekstowe zachęcające do wysłania SMS pod numer 1120, pod pozorem rzekomej wygranej w konkursie lub awarii karty SIM. Wysłanie takiego SMS o wskazanej przed nadawcę treści oznacza doładowanie działającej w systemie Era Tak-Tak karty pre-paid oszusta. Przykładowe treści takich SMS-ów brzmią:
"Era Omnix. Wygrałeś w naszym konkursie zestaw kina domowego, aby potwierdzić odbiór nagrody wyślij SMS o treści 668xxxxxx na numer 1120".
"/ERA/:System zanotował brak twojej karty SIM w sieci. Wyślij SMS o treści 660xxxxxx pod numer 1120, a skorygujemy błąd. W przeciwnym razie blokujemy Twoją kartę SIM".
"Z okazji urodzin ERA otrzymałeś 20 darmowych minut! Aby potwierdzić wyślij 9 cyfrowy pod 696xxxxxx na numer 1120. Koszt SMS-a 20 gr z VAT. www.era.pl".
Biorąc pod uwagę skalę problemu oraz ustawowy obowiązek operatora do podjęcia środków technicznych i organizacyjnych w celu ochrony abonentów, Prezes UKE wezwał TP S.A. oraz PTC Sp. z o.o. do przekazania w terminie 7 dni informacji o podjętych działaniach, mających na celu zapobieżenie podobnym sytuacjom.
(UKE)

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/oszukiwanie_abonentow

Luty 2006

Zaufane apteki

65% populacji europejskiej największym zaufaniem obdarza apteki. Jednocześnie ponad połowa badanych Europejczyków twierdzi, że informacje zawarte w reklamach produktów leczniczych są użyteczne – tak wynika z najnowszego sondażu Reader’s Digest Europe Health.
Ponad 15 tysięcy Europejczyków spośród wielu różnych instytucji funkcjonujących w państwie (linie lotnicze, firmy ubezpieczeniowe, banki, media) obdarzyło zaufaniem właśnie apteki. Europejczycy jako jedno z najlepszych źródeł informacji o zdrowiu wskazali farmaceutów – najczęściej byli to Belgowie, aż 90% badanych.
Alicja Fuksiewicz, odpowiedzialna za badanie Reader’s Digest Europe Health, mówi: „Wydawnictwo Reader’s Digest bardzo ceni sobie opinię każdego konsumenta, dlatego tak często pytamy i analizujemy poglądy naszych klientów. Zebrane informacje są dla nas niezbędne do poznania oczekiwań zwykłych ludzi. Jednocześnie wierzymy, że wiedza pozyskana bezpośrednio od konsumentów jest aktualna i wiarygodna, dzięki czemu może zostać wykorzystana do opracowywania nowych leków i metod terapii”.
55% respondentów uważa, że informacje zawarte w reklamach produktów leczniczych są użyteczne. Tymczasem blisko 70% Europejczyków uważa, że inwestycje firm farmaceutycznych w badania nad lekami w konsekwencji podnoszą także jakość życia pacjentów. 62% ogółu badanych twierdzi także, że firmy farmaceutyczne są ważnym elementem systemu opieki zdrowotnej, a ich leki pomagają milionom ludzi.
Polacy w tych opiniach nie wyróżniają się zanadto. 60% badanych sądzi, że firmy farmaceutyczne są ważnym elementem systemu opieki zdrowotnej. Doceniamy także inwestycje w badania nad lekami – 59% Polaków przyznaje, że leki podnoszą jakość życia. Nieco ponad połowa Polaków (53%) dostrzega pozytywną rolę konkurencji wśród firm farmaceutycznych, ponieważ jej efektem jest obniżka cen leków.
Wyniki badania Reader’s Digest Europe Health pokazują, że Polacy, podobnie jak pozostali Europejczycy, dużym zaufaniem obdarzają apteki (72% wskazań). Jednocześnie ponad połowa Polaków (52%) twierdzi, że w reklamie produktów leczniczych ważna jest nazwa firmy farmaceutycznej, podczas gdy zaledwie 43% Europejczyków wyraża podobną opinię. Polacy (51%), częściej niż ogół Europejczyków (48%), ale rzadziej niż Węgrzy (68%) i Portugalczycy (63%), uważają, że zazwyczaj znajdują w reklamach użyteczne informacje na temat produktów leczniczych.
Badanie Reader’s Digest Europe Health zostało przeprowadzone w czerwcu 2005 roku na reprezentatywnej grupie 23 592 respondentów w 13 europejskich krajach: w Belgii, Czechach, Finlandii, Francji, Niemczech, na Węgrzech, w Holandii, Polsce, Portugalii, Rosji, Hiszpanii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii. W Polsce w badaniu uczestniczyło 995 osób.

Wydawnictwo Reader’s Digest jest częścią międzynarodowego koncernu wydawniczego, na całym świecie oferującego produkty, które informują, bawią i inspirują. Publikacje powstają w odpowiedzi na aktualne potrzeby klientów, a wszystkie łączy podobny styl i koncepcja wydawnicza. Produkty Reader’s Digest to książkowe kompendia wiedzy z różnych dziedzin, w tym seria beletrystyczna Książki Wybrane oraz miesięcznik „Reader’s Digest”. Wydawnictwo Reader’s Digest, od ponad 10 lat obecne na polskim rynku, jest szeroko znane i cenione za jakość swoich publikacji i doświadczenie w działalności marketingowej.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/zaufane_apteki

Liderzy zdrowia

7 lutego 2006 w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, podczas której przedstawione zostały wyniki najnowszego sondażu Reader´s Digest Europe Health. W trakcie konferencji zostały wręczone nagrody „Lider Zdrowia Europe Health”. Otrzymały je firmy farmaceutyczne, które zdobyły największy odsetek pozytywnych odpowiedzi, w czterech kategoriach: lider w dziedzinie ochrony zdrowia, doskonała reputacja, odpowiedzialna za społeczeństwo oraz produkty wysokiej jakości.
Nagrody „Lider Zdrowia Europe Health” zostały wręczone następującym firmom Bayer, Polfa Warszawa, Roche, Polpharma, GlaxoSmithKline, Jelfa, Pfizer, Biofarm. Nagrodę Specjalną – dla firmy najlepiej informującej o swoich produktach za pomocą ulotek, broszur i materiałów POS – otrzymała firma Hasco-Lek.
„Firmy farmaceutyczne są ważnym elementem opieki zdrowotnej i dlatego tworząc tak obszerne badanie nie mogliśmy pominąć i tego aspektu. Dzięki pytaniom zawartym w naszym kwestionariuszu chcieliśmy dowiedzieć się, na ile pacjenci znają ten ogromny rynek, firmy i leki, które często ratują im życie. Mamy nadzieję, że wiedza w ten sposób zdobyta okaże się przydatna zarówno dla pacjentów, lekarzy i samych firm farmaceutycznych.” – mówi Alicja Fuksiewicz, odpowiedzialna za badanie Europe Health w Polsce.
Badanie Reader’s Digest Europe Heatlh to największy sondaż europejski badający poziom wiedzy respondentów na temat zdrowia i opieki zdrowotnej. Badanie zostało przeprowadzone w 13 europejskich krajach na prawie 24 tysięcznej grupie respondentów.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/liderzy_zdrowia

Prawo telekomunikacyjne - nowelizacja

Obowiązuje nowelizacja ustawy w zakresie przenoszenia numerów telefonów pre-paid oraz przechowywania danych transmisyjnych.
9 lutego 2006 r. weszły w życie przepisy ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo telekomunikacyjne oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 12, poz. 66 z dnia 25 stycznia 2006r.).
Najważniejsze zmiany Prawa telekomunikacyjnego wprowadzone nowelizacją dotyczą:
- ustanowienia prawa do zachowania numeru przy zmianie operatora sieci ruchomej dla użytkowników telefonów komórkowych w systemie przedpłaconym (pre-paid, czyli tzw. telefonów na kartę). Użytkownicy telefonów pre-paid uzyskali takie same uprawnienia, jakie posiadali dotąd abonenci mający podpisane umowy z operatorami sieci telefonii ruchomej;
- uproszczenie i skrócenie procedur związanych z prowadzeniem przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej analiz rynkowych, mających na celu określenie czy na danym rynku występuje skuteczna konkurencja i ewentualne nakładanie obowiązków regulacyjnych na przedsiębiorców telekomunikacyjnych o znaczącej pozycji rynkowej;
- ustanowienie dla operatorów publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawców publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych obowiązku przechowywania przez 2 lata danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych (m.in. billingi telefoniczne). Obowiązek ten wynika z zadań na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego;
- wprowadzenie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, z wyjątkiem decyzji o nałożeniu kar pieniężnych.
Ponadto od dnia 25 stycznia 2006 r. obowiązuje art. 4 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. dotyczący prowadzenia przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych rachunkowości i rozliczeń finansowych zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. z 2002 r. Nr 76, poz. 694 z późn. zm.). Jednocześnie nowelizacja skreśliła dotychczasowy art. 55 Prawa telekomunikacyjnego.
(UKE)

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/prawo_telekomunikacyjne_nowelizacja

Europejczycy martwią się o zdrowie

Wyniki najnowszego sondażu Reader´s Digest Europe Health
60% Europejczyków jest zaniepokojonych kosztami opieki zdrowotnej ponoszonymi przez pacjentów, 55% europejskich pacjentów niepokoi także czas oczekiwania na poważne zabiegi chirurgiczne. Najmniej, bo tylko 29% badanych, niepokoją porady lekarskie dotyczące niegroźnego problemu zdrowotnego. Tak wynika z najnowszego badania Europe Health przeprowadzonego w 13 europejskich krajach przez Reader’s Digest.
W świetle sondażu Reader’s Digest, spośród wszystkich badanych krajów to właśnie Polacy są najbardziej zaniepokojeni problemem oczekiwania na ważne zabiegi chirurgiczne. Tak sądzi aż 89% Polaków, podobne wyniki odnotowano w Hiszpanii (78%), Wielkiej Brytanii (72%) i Finlandii (62%).
Spośród różnych problemów dotyczących życia osobistego i społecznego, przeciętnego Europejczyka najczęściej i najbardziej niepokoi problem emerytury pozwalającej na godziwe życie (ponad 70% ogółu wskazań). Spośród badanych populacji z 13 krajów, niepokój o emeryturę najczęściej wyrażają Polacy (93% populacji), a także Rosjanie (84%). Europejczyka niepokoi również przestępczość (średnio 72% populacji), najczęściej są to Polacy (88%) i Hiszpanie (86%). Przestępczość najmniej niepokoi Portugalczyków (43%). Trzecim problemem powodującym niepokój jest bezrobocie i bezpieczeństwo zatrudnienia (średnio blisko 70% Europejczyków), najczęściej są to Polacy (aż 92%). Bezrobocie najmniej martwi Portugalczyków (40%) i Brytyjczyków (40%).
Niepokój związany ze zdrowiem (52%), a także kosztami opieki zdrowotnej (66%), znalazł się w dalszej kolejności po problemach socjalnych i gospodarczych.Średnio nieco ponad połowa Europejczyków (52%) niepokoi się o własne zdrowie, z czego głęboki niepokój wyraża 1/3 populacji. Własne zdrowie najczęściej martwi Hiszpanów (87% wskazań); bardziej niż pozostałych – również Finów (70%). Za to blisko 70% badanych Europejczyków niepokoi się o koszty opieki zdrowotnej, z czego „bardzo niepokoi się” 37%. Koszty leczenia najczęściej ze wszystkich badanych niepokoją Polaków (86% wskazań) oraz Szwajcarów (82%).
Europejczycy przyznają, że w ogóle nie niepokoją się o porady lekarskie dotyczące niegroźnego problemu zdrowotnego. Rzadko też martwią się, czy wiedza medyczna pracowników służby zdrowia jest dostateczna, a jakość opieki dentystycznej – dobra. Spośród 13 krajów Hiszpanie niepokoją się najbardziej o aspekty zdrowotne w kraju, natomiast najmniejsze zaniepokojenie problematyką zdrowia wykazują Czesi (15%) i Holendrzy (13%).
Gavin Murray, Strategic Director Pan Sales Reader’s Digest Europe, mówi „Wyniki badania Europe Health 2005 odzwierciedlają opinie i wagę jaką Europejczycy przywiązują do zdrowia i opieki zdrowotnej. W całej Europie respondenci niemalże jednogłośnie wskazali: koszty opieki zdrowotnej ponoszone przez pacjenta oraz czas oczekiwania na poważne zabiegi chirurgiczne”.
Polaków najbardziej martwią czas oczekiwania na poważne zabiegi chirurgiczne (72%) oraz koszt opieki zdrowotnej ponoszony przez pacjenta (63%). Są to wskaźniki najwyższe spośród otrzymanych w tej dziedzinie w europejskim badaniu.
Polaków, podobnie jak innych Europejczyków, najmniej martwi kwestia porad lekarskich udzielanych w związku z niegroźnym problemem zdrowotnym (11%). Rzadko też niepokoi nas wiedza medyczna pracowników służby zdrowia (13%) oraz czystość w szpitalach (14%).
Badanie Reader’s Digest Europe Health zostało przeprowadzone w czerwcu 2005 roku na reprezentatywnej grupie 23 592 respondentów w 13 europejskich krajach: w Belgii, Czechach, Finlandii, Francji, Niemczech, na Węgrzech, w Holandii, Polsce, Portugalii, Rosji, Hiszpanii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii. W Polsce w badaniu uczestniczyło 995 osób.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/europejczycy_zdrowie

Roaming międzynarodowy

Przewodnik dla konsumentów: jak korzystać z telefonu komórkowego za granicą?
Czym jest roaming międzynarodowy?
Poradnik Urzędu Komunikacji Elektronicznej ma na celu przedstawienie mechanizmów działania usługi roamingu oraz taryf stosowanych przez operatorów, a także wskazanie sposobów zabezpieczenia się przed niepotrzebnymi kosztami.
Roaming międzynarodowy to usługa oferowana przez operatorów ruchomych sieci telefonicznych, która umożliwia korzystanie z telefonu komórkowego za granicą. Możliwość oferowania takiej usługi wynika z faktu, iż operatorzy sieci ruchomych posiadają odpowiednie umowy z operatorami zagranicznymi, co umożliwia użytkownikom odbieranie oraz inicjowanie połączeń, wysyłanie oraz odbieranie krótkich wiadomości tekstowych oraz korzystanie z innych usług telefoni ruchomej. Dokładny zakres usług oraz ich ceny zależą od postanowień odpowiednich umów pomiędzy operatorami.
Operatorzy GSM zawierają umowy roamingowe z innymi operatorami GSM, a także z sieciami zbudowanymi w innych standardach (3G, iDEN, CDMA, telefonia satelitarna).
Należy zauważyć, iż z uwagi na wzrastającą liczbę dostawców usług w sieci ruchomej, różnorodność oferty oraz zależności między operatorami (sojusze międzyoperatorskie) konsument nie zawsze jest świadomy, ile płaci oraz za co płaci.
Kiedy korzystasz z telefonu komórkowego za granicą zagraniczny operator sieci komórkowej (host operator) przesyła odpowiedni rachunek Twojemu macierzystemu operatorowi (home operator). Następnie Twój operator wystawia Ci rachunek uwzględniający korzystanie z telefonu za granicą.
Stawki za korzystanie z sieci za granicą są ustalane przez partnerskie sieci roamingowe. Do stawek operatorów zagranicznych operator macierzysty dolicza marżę w wysokości 15%. Całość opłat z tytułu roamingu podlega opodatkowaniu polskim VAT-em - 22%
Z uwagi na wspomniane wyżej zróżnicowanie zakresów umów międzyoperatorskich należy stwierdzić, iż konsumenci często mają problemy z porównaniem taryf w poszczególnych krajach.
Większość użytkowników zazwyczaj nie sprawdza, w jaki sposób naliczane są opłaty oraz na jakich zasadach można korzystać z telefonu komórkowego za granicą. Rezultatem tej niewiedzy są przede wszystkim znaczne sumy pojawiające się na rachunkach.
Jednocześnie miliony użytkowników jest zainteresowanych - głównie ceną usługi oraz jak najmniejszą liczbą formalności związanych z uruchomieniem telefonu za granicą.
W związku z tym warto przyjrzeć się bliżej konstrukcji roamingu z perspektywy konsumenta oraz przedstawić podstawowe informacje, jakie ten konsument powinien znać.
Roaming międzynarodowy jest usługą skomplikowaną. Jeżeli użytkownik nie zapoznał się z zasadami działania roamingu oraz naliczania opłat, prawdopodobnie wie on niewiele o opłatach i zaskoczenie związane z wysokością rachunku może być duże.
Wyjeżdżając za granicę zwykły konsument zadaje sobie następujące pytania:
w jaki sposób działa roaming?
jakie są opłaty?
kto je pobiera?
W skrócie odpowiedzi brzmią następująco:
w momencie przekroczenia granicy własnego kraju użytkownik „rozpoczyna roaming”. Zagraniczny operator (host operator) przejmuje kontrolę nad wszystkimi połączeniami wychodzącymi oraz przychodzącymi na telefon komórkowy użytkownika;
wszelkie rozliczenia następują pomiędzy operatorami mającymi zawarte odpowiednie umowy roamingowe. Użytkownik nie otrzymuje żadnego odrębnego rachunku;
następnie operator, którego użytkownik jest abonentem, przesyła mu rachunek zawierający wszelkie rozliczenia związane z używaniem telefonu komórkowego za granicą.
Po uzyskaniu podstawowych informacji użytkownik powinien zastanowić się, w jaki sposób można korzystać z telefonu komórkowego za granicą, aby ponosić jak najmniejsze opłaty?
Z perspektywy pojedynczego konsumenta najważniejsze wydają się różnice pojawiające się po analizie rachunku telefonicznego otrzymanego po powrocie z zagranicznych wakacji czy wyjazdu służbowego. Konsumenci korzystający z telefonu komórkowego za granicą zwracają uwagę przede wszystkim na znaczne różnice w wysokości opłat. Różnice te wynikają z porównania wysokości opłat płaconych w kraju macierzystym z opłatami pobieranymi za korzystanie z telefonu za granicą.
Jak zmniejszyć koszt połączeń wykonywanych za granicą?
Połączenia oraz krótkie wiadomości tekstowe są o wiele droższe w przypadku korzystania z telefonu komórkowego poza granicami kraju.
Wysokość taryf oraz zakres dostępnych usług są uzależnione od kraju, do którego się wybierasz.
Pamiętaj, możesz zmniejszyć ewentualne koszty korzystania z roamingu – w wielu przypadkach znacznie – stosując poniższe rozwiązania.
Koszt korzystania z telefonu komórkowego za granicą zależy od tego, jak z niego korzystasz – intensywnie czy okazjonalnie.
Przed wyjazdem za granicę sprawdź opłaty swojego aktualnego dostawcy usług – to nic nie kosztuje!
Jeżeli nie będziesz zadowolony ze swojej dotychczasowej taryfy możesz spróbować ją zmienić – operatorzy sieci ruchomych mają bardzo bogatą ofertę roamingową, w szczególności w okresach świątecznym i wakacyjnym.
Koniecznie porównaj taryfy dotyczące użytkowników post-paid oraz pre-paid (użytkownicy pre-paid płacą w niektórych przypadkach dużo więcej).
Staraj się porównać taryfy oferowane przez wszystkich operatorów w danym kraju a nie tylko operatorów będących w sojuszu z Twoim operatorem macierzystym.
Pamiętaj o godzinach szczytu – warto dzwonić rano albo późnym wieczorem.
Używaj usług oferowanych przez Twojego aktualnego dostawcę usług w zakresie wyboru najtańszego operatora – zazwyczaj operatorzy oferują usługę polegającą na wysłaniu SMS-a i sprawdzeniu stawek operatorów zagranicznych.
Należy również pamiętać o zasadach taryfikacji, które w różnych krajach w zależności od sieci są odmienne – zazwyczaj pierwszy impuls taryfikowany jest po 60 sekundach a następne po kilkunastu (zazwyczaj jest to 15 sekund aczkolwiek w niektórych przypadkach każda sekunda taryfikowana jest jak impuls).
Złóż zlecenie zablokowania połączeń przychodzących na pocztę głosową. Przekierowywanie połączeń na pocztę głosową, kiedy korzystasz z telefonu poza granicami kraju, nie jest bezpłatne. W przypadku przekierowań (gdy telefon jest zajęty, nie odpowiada lub jest poza zasięgiem) połączenie przychodzące jest przesyłane automatycznie do kraju pobytu użytkownika i dopiero jeżeli nie zostanie podjęte, wraca do kraju, z którego wyszło. Oznacza to dodatkowe koszty – użytkownik płaci za przeniesienie połączenia za granicę i jego ponowne przekazanie do kraju , z którego wyszło.
Pamiętaj – zarówno połączenia wykonywane przez Ciebie jak i odbieranie oddzwaniającej poczty w roamingu jest płatne.
Staraj się używać krótkich wiadomości tekstowych zamiast wykonywania połączeń.
Używaj poczty elektronicznej zamiast telefonu.
Używaj lokalnych aparatów samoinkasujących – oczywiście sprawdź wcześniej taryfy.
Rozważ skorzystanie z usług lokalnego dostawcy usług w ruchomej publicznej sieci telefonicznej – w przypadku dłuższego pobytu warto kupić kartę SIM lokalnego dostawcy.
Przed wyjazdem za granicę warto upewnić się, czy usługa roamingu jest aktywna oraz uzyskać aktualne informacje na temat sieci działających w kraju, do którego planowany jest wyjazd (zasięg, oferowane usługi, opłaty za połączenia). Można na tej podstawie jeszcze w Polsce wybrać preferowanego operatora.
Korzystanie z roamingu jest proste: telefon sam wyszuka dostępne sieci GSM po włączeniu go na terytorium innego kraju i wybierze automatycznie jedną z nich. Po ok. 30-60 sekundach na wyświetlaczu pojawi się odpowiednia nazwa lub kod sieci.
Jeżeli chcemy mieć wpływ na wybór operatora i wskazać tego, który oferuje np. najniższe stawki opłat, najlepszą jakość połączeń lub interesujące nas usługi, należy wyszukać i wybrać preferowanego operatora manualnie, zmieniając ustawienia w opcjach menu telefonu (najczęściej pozycje USTAWIENIA/WYBÓR SIECI). Ręczny wybór operatora może być także konieczny w przypadku, jeśli nasz telefon nie wybierze sieci automatycznie po włączeniu.
Warto pamiętać, aby po ręcznym wybraniu operatora przełączyć aparat na wybór automatyczny. W przeciwnym wypadku każdorazowe wyjście z zasięgu spowoduje utratę sieci i konieczność ponownego ręcznego wyboru.
W roamingu istnieje możliwość korzystania z blokad następujących połączeń:
- wszystkich rozmów wychodzących;
- wszystkich rozmów przychodzących;
- wszystkich wychodzących rozmów międzynarodowych;
- rozmów wychodzących podczas roamingu, oprócz połączeń lokalnych i do Polski;
- wszystkich połączeń przychodzących podczas roamingu.
Usługa blokady rozmów pozwala lepiej kontrolować wydatki związane z użytkowaniem telefonu za granicą.
Uprzedź najbliższe grono znajomych oraz rodzinę o wyjeździe, w ten sposób można uniknąć niepotrzebnych telefonów, a co za tym idzie niepotrzebnych wydatków – pamiętaj, płacisz za odbierane połączenia!
Należy również zwrócić uwagę na zasady naliczania opłat za określone rodzaje połączeń oraz usług. Generalnie opłaty za rozmowy inicjowane przez Abonenta za granicą naliczane są według stawek obowiązujących u danego operatora zagranicznego – operator krajowy dolicza również marżę za udostępnienie usług roamingowych.
W roamingu pobierane są również opłaty za połączenia przychodzące. Osoba inicjująca połączenie płaci jak za połączenie z siecią danego operatora, natomiast osoba przyjmująca połączenie ponosi koszty za międzynarodową część połączenia. Opłaty za SMSy wysyłane za granicą naliczane są według stawek danego operatora zagranicznego – operator krajowy dolicza określoną marżę za udostępnienie usług roamingowych. Całość kwoty podlega opodatkowaniu podatkiem VAT w wysokości 22%.
(UKE)

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/roaming_miedzynarodowy

Styczen 2006

ECK i Zimowa Olimpiada

ECK wspiera polskich kibiców wyjeżdżających na XX. Zimową Olimpiadę w Turynie.
Od dziś na internetowych stronach Europejskiego Centrum Konsumenckiego dostępne są informacje o produktach i usługach przydatnych osobom wybierającym się do Turynu zakosztować olimpijskich emocji.
Warszawa, 26 stycznia 2006 – Zimowe igrzyska to jedyna w swoim rodzaju okazja doświadczenia prawdziwych sportowych emocji. Z pewnością wiele osób z Polski zdecyduje się na wyjazd do Włoch, aby pooddychać atmosferą sportowej rywalizacji. Na stronach internetowych Europejskiego Centrum Konsumenckiego została umieszczona broszura, będąca przewodnikiem po cenach produktów i usług, których mogą potrzebować kibice odwiedzający Turyn w trakcie zimowych igrzysk. W dokumencie znajdują się informacje na temat rodzajów i kosztów środków transportu do obiektów sportowych, użytecznych telefonów, cen hoteli i apartamentów, wyżywienia w restauracjach i barach oraz dodatkowych atrakcji turystycznych.
Broszura została przygotowana przez włoskie Europejskie Centrum Konsumenckie, mieszczące się w Bolzano, i przetłumaczona na polski. Autorzy starali się podać średnie, orientacyjne ceny produktów i usług a także kilka przydatnych praktycznych porad dotyczących m.in. zakupów, wynajmu samochodów itp.

Dokument jest dostępny pod adresem http://www.konsument.gov.pl/olimpiada.

O Europejskim Centrum Konsumenckim
Europejskie Centrum Konsumenckie w Warszawie służy pomocą osobom, które napotkają jakiekolwiek problemy w nabywaniu towarów i usług za granicą. W Europie bez granic, przy rosnącej mobilności przedsiębiorstw i konsumentów niezbędna jest ogólno-europejska wymiana informacji i porad. W celu szybkiego, taniego i skutecznego rozwiązywania konsumenckich sporów transgranicznych w państwach Unii Europejskiej oraz w Islandii i Norwegii powstała sieć Europejskich Centrów Konsumenckich.
Sieć ECC istnieje, aby doradzać obywatelom w kwestiach dotyczących praw konsumenckich oraz organizować łatwy dostęp do procedur odszkodowawczych, zwłaszcza w sprawach ponadgranicznych.
Misją sieci Europejskich Centrów Konsumenckich jest dostarczanie konsumentom kompleksowej obsługi poprzez udzielanie informacji na temat ich praw oraz pomoc w uwzględnianiu skarg i rozwiązywaniu sporów. Sieć pomaga konsumentom korzystać z możliwości jakie stwarza jednolity rynek Unii Europejskiej bez zagrożenia dla ich zdrowia, bezpieczeństwa oraz interesów ekonomicznych.
Polskie ECK powstało na początku 2005 r. Centrum mieści się w Warszawie i jest finansowane ze środków Komisji Europejskiej oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Więcej informacji:

Karolina Tołwińska

Kordynator ds. Informacji i Komunikacji

Tel. 022 556 02 48

Faks: 022 556 03 59

e-mail: karolina.tolwinska@konsument.gov.pl

www.konsument.gov.pl

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/eck_zimowa_olimpiada

Krzywe lustra HiM

Według dziennikarzy PAP w sklepach sieci HiM, zamontowane są zakrzywione lustra, które powodują efekt wyszczuplający.Dzięki temu klientki wprawdzie chętniej kupują ubrania, ale póżniej niektóre z nich zauważają, że sylwetki wygladają smuklej tylko w sklepach HiM. Firma twierdzi, że efekt ten jest niezamierzony, wywołany usterką szkła, ale wprowadzenie podobnych, co prawda mniej zniekształacających " krzywych zwierciadeł" zapowiada konkurencyjna sieć Reserved. Jak twierdzą optycy lustro takie można łatwo rozpoznać : "jeżeli oglądamy obrazy przedmiotów nieruchomych, poruszając głową tam i z powrotem, to widzimy, że obrazy tych przedmiotów jakby falowały".

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/krzywe_lustra_hm

Walka z internetowym oszustem

Co czwarty badany internauta w Polsce chce robić zakupy w sklepach internetowych lub w serwisach aukcyjnych. Tymczasem na świecie liczba przestępstw popełnionych z użyciem komputera wzrasta. Tylko w USA przychody z cyberprzestępczości przekroczyły w 2005r. zyski z handlu narkotykami. Zarówno prawnicy, prokuratura jak i elektroniczni detektywi twierdzą, że oszustów internetowych można się ustrzec, a jeśli dojdzie do przestępstwa - skutecznie ścigać.
Elektroniczni detektywi firmy Ontrack dzielą internetowych oszustów na dwie grupy – sprytnych naciągaczy i profesjonalistów. Pierwsza grupa jest szczególnie aktywna w serwisach aukcyjnych, druga – tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, czyli przede wszystkim w elektronicznych systemach bankowych.
- Receptą na bezpieczeństwo Pana Kowalskiego w internecie jest po prostu uważne czytanie i bardzo duża ostrożność. Wnikliwa analiza komunikatów, które do nas trafiają podczas zakupów przez internet lub logowania się do naszego banku w większości przypadków wystarcza. Problem pojawia się, gdy obracamy w sieci dużymi sumami pieniędzy. Wtedy możemy natknąć się na profesjonalnych oszustów. Jeżeli padniemy ich ofiarą z pomocą mogą przyjść elektroniczni detektywi, wyspecjalizowani w zwalczaniu przestępczości komputerowej policjanci i prokuratorzy oraz prawnicy – mówi Paweł Odor, specjalista działu Electronic Investigations w firmie Ontrack.
Do najpopularniejszych oszustw internetowych specjaliści Ontracka zaliczają:
- Fałszywe transakcje – grupa oszustów w pierwszym etapie działania zawiera fałszywe transakcje na aukcji internetowej, a następnie wystawia sobie nawzajem pozytywne komentarze. Wówczas tak uwiarygodnieni oszuści organizują aukcje i wyłudzają pieniądze od internautów
- Kradzież hasła - polega na złamaniu lub kradzieży hasła uczestnika aukcji internetowej i wysyłaniu z jego konta informacji o numerze konta, na które należy przelać pieniądze
- Podszycie – to działania polegające na podawaniu się oszustów za prawdziwych sprzedających w końcowym etapie licytacji. Oszust kontaktuje się z osobą, która wygrywa licytację i podaje numer swojego konta prosząc o wpłacenie należności
- Pishing– wykonanie przez oszusta strony identycznej z tą jaką posiada uczestnik aukcji (najczęściej sprzedający) i podszywanie się pod niego
- Zmiana IP (ang. IP spoofing) - utrudniająca złapanie oszusta zmiana adresu IP identyfikującego komputer i sieć, w której on działa
- Przechwycenie sesji (ang. session hijacking) - przechwycenie sesji legalnego użytkownika w trakcie jego połączenia
Zdaniem prawników polskie ustawodawstwo daje narzędzia do ścigania oszustów internetowych.
- Oszustom internetowym w Polsce grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. Wynika to nie tylko z art. 268 i 268a kodeksu karnego, wprost traktujących o konsekwencjach m.in. niszczenia i zmian w zapisie danych, w tym danych komputerowych, ale również z art. 286 kodeksu karnego. Powołany przepis reguluje przestępstwo wyłudzenia polegające na czerpaniu korzyści majątkowych poprzez wprowadzenie osób trzecich w błąd i przez to spowodowanie, że niekorzystnie dla nich samych rozporządzają swoim majątkiem – mówi radca prawny dr Tomasz Sadowski z kancelarii prawnej współpracującej z firmą Ontrack.

Dekalog bezpiecznego internauty wg Ontrack:

- Stosuj złożone hasła - zarówno w bankowości elektronicznej jak i na aukcjach internetowych stosuj skomplikowane i długie hasła. Hasło typu „Ala ma kota” jest łatwe do złamania z użyciem ogólnodostępnych programów do rozszyfrowywania haseł

- Porównuj dane sprzedawcy – informacje o sprzedawcy na aukcji internetowej otrzymane od samego sprzedawcy powinny być zgodne z tymi otrzymanymi z serwisu aukcyjnego. Jeśli się różnią skontaktuj się z personelem serwisu

- Czekaj na potwierdzenie – po wygraniu aukcji internetowej czekaj na oficjalne potwierdzenie z serwisu aukcyjnego. Nie przelewaj wcześniej pieniędzy

- Czytaj zalecenia banku – wiele banków zamieszcza na swoich stronach internetowych wskazówki jak upewnić się, że w chwili logowania się na konto bankowe jesteś bezpieczny

- „Wychodź” poprawnie z banku – bezpośrednio po zakończeniu transakcji online nie zamykaj przeglądarki. W pierwszej kolejność wyloguj się ze swojego konta internetowego

- Aktualizuj oprogramowanie – ze względu na liczne luki w oprogramowaniu regularnie instaluj aktualizacje pochodzące od producentów aplikacji, których używasz

- Unikaj nieznanych linków – nie klikaj w odnośniki do stron bankowych i aukcyjnych, które dostajesz mailem, a nie jesteś pewien ich pochodzenia. Wejdź samodzielnie na stronę banku lub serwisu aukcyjnego poprzez wpisanie ich adresów w wyszukiwarce

- Poinformuj prokuraturę – w sytuacji, kiedy padłeś ofiarą oszusta komputerowego poinformuj o tym fakcie policję i prokuraturę (która nie może odmówić wszczęcia postępowania ściganego z urzędu)

- Dostarcz dowody przestępstwa – w Polsce działają specjaliści będący w stanie wykazać kiedy i w jaki sposób zostałeś oszukany w internecie. Zgromadzone przez nich materiały mogą posłużyć jako dowody w dalszej części śledztwa. Jeżeli Twoja firma poniosła wymierne straty w wyniku działania oszusta komputerowego zgłoś się do tzw. elektronicznych detektywów.

- Bierz udział w bezpłatnych szkoleniach – w Polsce, głównie dla przedsiębiorców, organizowane są bezpłatne szkolenia dotyczące działań jakie musisz podjąć, żeby nie paść ofiarą przestępców, których narzędziem jest komputer.

Zdaniem ekspertów Ontrack przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa minimalizuje zagrożenie padnięcia ofiarą oszustów internetowych.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/walka_internetowy_oszust

Bielizna z Chin pod lupą

Polska Izba Bielizny - istniejącą od 1999 roku organizacja, która zrzesza 36 polskich producentów bielizny zwróciła się do Inspekcji Handlowej o skontrolowanie chińskiej bielizny, sprzedawanej głównie na bazarach i targowiskach zarzucając jej złą jakość i dumpingowe ceny. W chińskich wyrobach mają zostać sprawdzone głównie materiały użyte do ich produkcji, gdyż jak twierdzą niektórzy konsumenci powodują podrażnienia skóry. Według PIB bielizna z Chin nie zawiera żadnych cech, jakich wymaga się obecnie od nowoczesnej bielizny, a pierwsze pranie powoduje jej zdeformowanie, a nawet zniszczenie.

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/bielizna_z_chin

Konsument 3

2 stycznia 2006 roku, z inicjatywy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ruszyła kolejna edycja programów telewizyjnych „Konsument”.
Założeniem autorów cyklu oraz UOKiK – który współrealizuje projekt – jest, by audycje docierały do jak najszerszego grona odbiorców. Stąd w każdym odcinku, szczególną rolę odgrywać będą miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów, którzy bezpłatnie pomagają w dochodzeniu praw słabszym uczestnikom rynku.
Podobnie jak w poprzednich edycjach zostanie zachowany interwencyjny charakter programu. Widzowie dowiedzą się także obowiązujących przepisach i aktualnych decyzjach Prezesa UOKiK.
Nowością będą satyryczny rysunek Szczepana Sadurskiego oraz monolog Michała Ogórka komentujące przewodni temat odcinka. Gospodarzem programu tradycyjnie już będzie Dorota Wellman (obecnie m.in. dziennikarka TVP2). Współtwórcami cyklu są Maciej Chmiel oraz Jakub Bałdyga.
„Konsument” będzie emitowany w co drugi poniedziałek o godz. 19.35. Trzecia edycja zakończy się we wrześniu. Dodatkowo w 2006 roku pojawi się cykl sześciu audycji poświęconych wpływowi konkurencji na sytuację konsumentów.
Trzecia edycja „Konsumenta” stanowi część kampanii informacyjno-edukacyjnej „Moje konsumenckie ABC.” Jej celem jest rozbudzenie świadomości konsumenckiej wśród dzieci i młodzieży oraz poinformowanie dorosłych uczestników rynku o przysługujących im prawach. W ramach kampanii przewidziano ponadto cykl szkoleń, publikację materiałów informacyjnych a w miasteczkach akademickich organizację happeningów tematycznie związanych z ochroną praw konsumentów.
Kolejne odcinki programu „Konsument” poświęcone zostaną następującym tematom:
• Do kogo po pomoc?
• Każdy produkt musi być bezpieczny!
• Jak kupować? Jak podpisać umowę?
• Jak płacić rachunki?
• Jak robić zakupy przez telefon, Internet czy podczas wycieczki?
• Jak reklamować produkty i usługi?
• Niechciane emaile i ulotki Jak się bronić?
• Czy reklama tylko obiecuje?
• Jak założyć konto w banku, korzystać z karty płatniczej?
• Jakość paliw w Polsce
• Czy przedsiębiorca może sprzedać mój dług?
• Nagrody, których nigdy nie było
• Jak korzystać z usług telekomunikacyjnych? Czego wymagać?
• Jak kupić i wyremontować mieszkanie?
• O co zadbać, by wypocząć bez stresu?
• Jak kupić i ubezpieczyć auto?
• Jak korzystać z telewizji kablowej?
• Jak dochodzić swego?
• Usługi lotnicze
( UOKiK )

www.slownik-konsument.cogdziekupic.pl/konsument_3

zaloguj się albo zarejestruj by pisać komentarze